Wypowiedzi z obozu Villarrealu po remisie z Barceloną

Grzegorz Zioło

3 kwietnia 2019, 00:32

AS

12 komentarzy

Prezes Villarrealu Fernando Roig skomentował szalony mecz z FC Barceloną, zakończony remisem 4:4. Przedstawiciel Żółtej łodzi podwodnej uważa, że jego drużyna rozegrała bardzo dobre spotkanie, a także wyraził niezadowolenie z tego, że wielkie kluby, w tym Blaugrana, podbierają utalentowanych zawodników ze szkółki klubu z Vila-realu.

Remis: To jest Barcelona. Rozegraliśmy wspaniały mecz. To była odwrotność tego, co zrobiliśmy w Vigo. Jesteśmy dobrą drużyną i pokazaliśmy to. Przy wyniku 4:4 to Barça zdobywa punkt, a my tracimy dwa.

Drużyna: Musimy iść dalej, zostaje nam osiem meczów. Grając w ten sposób, musimy pokazać, że jesteśmy dobrym zespołem i znaleźliśmy się w tym położeniu z powodu różnych okoliczności. Trzeba podnieść głowę. Czerwona kartka zakłóciła naszą grę. Rywale są w dobrym nastroju, a my jesteśmy smutni. To był niepotrzebny faul. Sędziowie się mylą, ale zawodnicy również. Messi uderza tak jak zwykle i to wystarczy...

Optymizm: Jesteśmy w trudnym momencie, mamy dwa punkty przewagi nad strefą spadkową, choć to zależy jeszcze od wyników w tej kolejce. Mamy dobrą drużynę mimo tak istotnych braków kadrowych. Kiedy inne kluby nie kradną nam zawodników, pokazujemy, że mamy bardzo dobrą szkółkę. To najlepsza szkółka w Hiszpanii. Z tego powodu inni zabierają nam graczy i mówię o tym publicznie. Mamy jednak dobrą drużynę, piłkarzy i młodzież, dopóki wielkie kluby nie podbierają naszych wychowanków. Moim zdaniem to źle, że giganci zajmują się przejmowaniem 15-latków. Barcelona, Athletic i Atlético Madryt zabrali nam po jednym zawodniku.

Pomeczowej wypowiedzi udzielił mediom także pomocnik Villarrealu Vicente Iborra.

Zawód: Minutę po zakończeniu meczu możemy powiedzieć tysiąc okropnych rzeczy. W 90. minucie mieliśmy dwa gole przewagi. Po strzeleniu czterech bramek Barcelonie zwycięstwo wymyka nam się w taki sposób. Musimy zachować pozytywy z tego meczu, których było wiele, i iść naprzód. Jeśli będziemy grać tak jak dziś, możemy wiele osiągnąć.

Remontada: Trzeba docenić to, że potrafiliśmy odwrócić wynik przy stanie 0:2 i po złych wrażeniach na początku meczu. Jedyną drogą do osiągnięcia celu będzie dalsze trzymanie się razem.

Nerwowość: Nie sądzę, żeby wpłynęły na nas nerwy i presja. Było wiele takich meczów, w których detale zagrały na naszą niekorzyść. Były też takie dni, kiedy nie zasługiwaliśmy na nic, a zdobywaliśmy punkty. Musimy dalej dawać piłce nożnej coś od siebie, a ona nam się odwdzięczy. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze