Barcelona pokonała na wyjeździe Manchester United 1:0 w pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu Ligi Mistrzów.
Od pierwszych minut spotkania inicjatywę przejęli goście. Gra toczyła się niemal wyłącznie na połowie Manchesteru, a Barcelona w swoim stylu mozolnie konstruowała kolejne akcje. Ofensywna gra przyniosła powodzenie już po dwunastu minutach. Po dośrodkowaniu Messiego piłkę głową zgrał Suárez, a interweniujący przed linią bramkową Shaw skierował ją do własnej bramki.
Po straconym golu gospodarze śmielej ruszyli do ataku, ale piłka dalej częściej była w posiadaniu graczy Ernesto Valverde. Nieliczne akcje Manchesteru wynikały z błędów zawodników Barcelony, w popełnianiu których brylował Busquets.
Kilka minut przed przerwą świetną okazję do podwyższenia rezultatu miał Coutinho, któremu piłkę na szesnasty metr zgrał Suárez, ale Brazylijczyk trafił prosto w bramkarza gospodarzy. W odpowiedzi stuprocentową sytuację miał Rashford, któremu zostało jedynie skierować piłkę głową do siatki, jednak Anglik zdecydował się na podanie zamiast strzału.
W drugiej połowie obraz gry zmienił się o tyle, że to Manchester częściej był przy piłce, jednak poza licznymi dośrodkowaniami nie potrafił stworzyć zagrożenia pod bramką ter Stegena. Barcelona atakowała rzadziej, ale kiedy już to robiła, była blisko zdobycia gola: najpierw mocno w boczną siatkę uderzył Suárez, a chwilę później strzał Jordiego Alby zatrzymał De Gea.
Pół godziny przed końcem Valverde zdecydował się na dwie defensywne zmiany: za Coutinho i Arthura na placu gry pojawili się Arturo Vidal i Sergi Roberto. Zmienił również Solskjær, dając szansę Martialowi w miejsce Lukaku.
Dziesięć minut przed końcem spotkania dobrą okazję z rzutu wolnego miał Messi, ale trafił w mur, co pomogło bramkarzowi Manchesteru skutecznie interweniować. Chwilę później bliscy wyrównania byli gospodarze i tylko ofiarny wślizg Gerarda Piqué w ostatniej chwili zapobiegł stuprocentowej sytuacji.
Barça odniosła dziś historyczne, bo pierwsze zwycięstwo na Old Trafford, robiąc ważny krok w kierunku półfinału Ligi Mistrzów. Wszyscy pamiętamy jednak mecz Czerwonych Diabłów z PSG, dlatego do końca rewanżu trzeba zachować maksymalną koncentrację.
FC Barcelona: ter Stegen, Semedo, Piqué, Lenglet, Jordi Alba, Busquets, Rakitić, Arthur, Messi, Coutinho, Suárez.
Ławka rezerwowych: Cillessen, Dembélé, Malcom, Sergi Roberto, Vidal, Umtiti, Aleñá.
Manchester United: De Gea, Young, Lindelof, Smalling, Shaw, Dalot, McTominay, Fred, Pogba, Rashford, Lukaku.
Ławka rezerwowych: Romero, Jones, Rojo, Pereira, Lingard, Mata, Martial.
Komentarze (576)