W niecałe dwa dni po transferze do Celty Vigo Denis Suárez żegna się z kibicami Barçy i jednocześnie oficjalnie otwiera nowy etap w nowym zespole. Piłkarz szczególnie wyróżnił postać byłego dyrektora sportowego Barçy Andoniego Zubizarrety.
Jak już wiecie, zdecydowałem się na powrót do mojego domu. Wracam do Celty Vigo. Wracam do miejsca, w którym wszystko się zaczęło. Tam zaczynałem stawiać pierwsze piłkarskie kroki. Właśnie tam chcę się rozwijać z pokorą i dzięki pracy. Chcę pomóc drużynie powrócić na miejsce, które jej się należy. To nie będzie łatwe zadanie. Będziemy potrzebować bezwarunkowego wsparcia naszych fantastycznych kibiców, ale jestem przekonany, że nadszedł moment dokonania czegoś ważnego. Nie brakuje mi energii, aby podjąć się tego wyzwania. Jestem bardzo szczęśliwy. Zostawiam Barcelonę, mój drugi dom. Podjęcie decyzji o zamknięciu mojego etapu w najlepszym klubie na świecie nie było łatwe. Czułem jednak, że nadszedł moment zmiany otoczenia i pokazania wszystkim futbolu, który we mnie drzemie. Miałem jeszcze dwa lata obowiązującego kontraktu, ale ostatecznie w życiu wygrywają ci, którzy ryzykują, prawda?
Przeżyłem w Barcelonie dobre i gorsze momenty. Nauczyłem się jednak tylu rzeczy, że mogę być tylko wdzięczny. Gra z najlepszymi zawodnikami i obok najlepszego piłkarza na świecie była wielką nauką i przywilejem. Bardzo za to dziękuję. Oczywiście, dziękuję moim wszystkim trenerom, prezydentowi i wszystkim klubowym włodarzom. Przede wszystkim jednak chcę podziękować wszystkim anonimowym pracownikom, dzięki którym Barcelona jest doskonale funkcjonującym zakładem. Od pierwszej do ostatniej osoby – wszyscy jesteście crackami. Nie zapominam również o Zubizarrecie, choć już nie pracuje w klubie. To on we mnie uwierzył. Dozgonne dzięki, Zubi. Na koniec zostawiam kibiców, choć wszyscy doskonale wiemy, że jesteście na pierwszym miejscu. Chcę powiedzieć, że jeśli teraz jestem jednym z was, to dlatego, że przez te wszystkie lata sprawialiście, że tak się czułem. Od pobytu w La Masii do gry na Camp Nou. Zawsze força Barca!
Teraz nadszedł czas na błękitne marzenia i spełnienie marzeń z dzieciństwa. Wiem, że będę miał po swojej stronie cały stadion Balaídos i kibiców. Moi rodzice, moja siostra i cała galisyjska rodzina, moja dziewczyna oraz jej bezwarunkowe wsparcie, moi reprezentanci i wszyscy ludzie zajmujący się mną od profesjonalnej strony będą przy mnie. Nic nie może wyjść źle. Do boju!
Komentarze (16)