Argentyna za burtą Copa América, Brazylia melduje się w finale

Dariusz Maruszczak

3 lipca 2019, 04:25

70 komentarzy

Brazylia pokonała Argentynę 2:0 po bardzo wyrównanym meczu w półfinale Copa América. Kluczowa okazała się skuteczność w sytuacjach podbramkowych.

Początek spotkania był niezwykle intensywny, zwłaszcza jeżeli chodzi o pressing Brazylijczyków, którzy z wielką werwą atakowali rywali. Na boisku było dość chaotycznie i brakowało płynnej gry. W dwunastej minucie Argentyńczycy wykorzystali chwilową przewagę jednego zawodnika, gdy Gabriel Jesús był opatrywany. Leandro Paredes huknął z dystansu, a piłka nieznacznie poszybowała nad bramką. Jednak po dziewiętnastu minutach gry to gospodarze wyszli na prowadzenie. Brazylijczycy wykazali się dużym spokojem w rozegraniu piłki przy nerwowo broniących Argentyńczykach, a koronkową akcję wykończył Gabriel Jesús. Prowadzenie spowodowało, że podopieczni Tite nieco się cofnęli, oddając pole rywalom.

Po tym ciosie Argentyna zdołała odpowiedzieć dopiero w 30. minucie. Leo Messi znakomicie wrzucił piłkę w pole karne z rzutu wolnego, a głową uderzył Sergio Agüero. Futbolówka spadała za kołnierz Alissona, ale ostatecznie zatrzymała się na poprzeczce. Po kilku chwilach Messi minął dwóch rywali i poprowadził piłkę kilkadziesiąt metrów, lecz i ta akcja nie przyniosła skutku, ponieważ strzał Agüero zablokował Marquinhos. Albicelestes zaczęli wyraźnie dominować na boisku, ale wynik nie uległ zmianie do końca pierwszej połowy.

W 50. minucie Argentyna miała jeszcze jedną szansę na gola. Agüero podał w pole karne do Lautaro Martíneza, ale ten nie trafił czysto w piłkę, podobnie jak chwilę później Rodrigo De Paul po bodaj najlepszej zespołowej akcji Albicelestes w tym meczu. Brazylijczycy potrafili na to odpowiedzieć. Umiejętnościami technicznymi popisał się Gabriel Jesús, a Philippe Coutinho w ostatniej chwili został wytrącony z równowagi przez rywala, wskutek czego piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką. Następna szansa Argentyny także mogła przynieść gola, ale Messi trafił w słupek, a później nikt nie dobił do bramki jego zagrania.

Po ponad godzinie gry Messi miał okazję do uderzenia z rzutu wolnego z bliskiej odległości. Kapitan Albicelestes oddał dość dobry strzał, ale Alisson wyczuł jego zamiary i zręcznie złapał piłkę zmierzającą w okienko bramki. Argentyna nie potrafiła pokonać brazylijskiego bramkarza, a w 70. minucie Canarinhos wypunktowali rywali. Szybki kontratak z udziałem Gabriela Jesúsa zakończył się trafieniem Roberto Firmino, choć wątpliwości może budzić to, czy Agüero nie był chwilę wcześniej faulowany w polu karnym gospodarzy. Ten cios okazał się decydujący. Brazylia zagrała bardzo rozsądnie w końcówce i utrzymała prowadzenie do samego końca. Gospodarze z Coutinho i Arthurem, grającymi dobry mecz, awansowali do finału Copa América po dwunastu latach przerwy, a Leo Messi w pechowych okolicznościach stracił kolejną szansę na sukces z reprezentacją.

Brazylia - Argentyna 2:0
1:0 Gabriel Jesús 19’
2:0 Roberto Firmino 71’

Brazylia: Alisson - Dani Alves, Marquinhos (64’ Miranda), Thiago Silva, Alex Sandro - Casemiro, Arthur - Everton (46’ Willian), Philippe Coutinho, Gabriel Jesús (80’ Allan) - Roberto Firmino.

Argentyna: Franco Armani - Juan Foyth, German Pezzella, Nicolas Otamendi, Nicolas Tagliafico (86' Paulo Dybala) - Leandro Paredes, Rodrigo De Paul (67’ Giovani Lo Celso), Marcos Acuña (59’ Ángel Di María) - Leo Messi, Lautaro Martínez, Sergio Agüero.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (70)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze