Jednym z największych wzmocnień dokonanych przez Barcelonę w trwającym okienku transferowym było pozyskanie Frenkiego de Jonga. Holender to inwestycja na przyszłość. Kataloński klub wydał 75 milionów euro na 22-letniego piłkarza, którego profil idealnie pasuje do Blaugrany.
Frenkie zaskarbił sobie sympatię w szatni od pierwszej minuty. Zawsze uśmiechnięty, wesoły, lubiący pożartować. Bardzo dobrze odnalazł się w otoczeniu wielkich gwiazd, wśród których nigdy nie jest łatwo znaleźć sobie miejsce. Ponadto zaczyna on coraz lepiej mówić po hiszpańsku, co niewątpliwie przyspiesza jego proces adaptacji. De Jong ma bardzo jasne kroki do podjęcia.
Do tej pory świetnie odnajduje się w szatni, a w najbliższych godzinach zadebiutuje w barwach Barcelony w meczu towarzyskim z Chelsea. Dla Holendra jest to czas, aby wywalczyć sobie miejsce w zespole. W tej chwili konkurencją dla niego są Sergio Busquets, Ivan Rakitić i Carles Aleñá. Arthur i Arturo Vidal dołączą do drużyny w późniejszym czasie.
To kwestia czasu, wszyscy wierzą, że zatriumfuje w Barcelonie. - To była ważna inwestycja na przyszłość ze względu na jego młody wiek, wspólne cechy Ajaksu i Barcelony, wymagania i sposób gry w piłkę nożną. Kiedy pojawia się gracz, który przoduje w lidze holenderskiej, Barcelona musi ściągać go od razu, ponieważ to piłkarze, którzy szybko się dostosowują, rozumieją styl gry i wymagania klubu. To dobry transfer. Nie ma wielu graczy prezentujących taki poziom. Dobrych zawodników jest wielu, ale wybitnych bardzo mało - powiedział Jordi Cruyff, który dobrze zna piłkarza.
Jedną z głównych zalet Frenkiego jest to, że w pełni wpisuje się on w filozofię gry Barcelony. Mówi się, że posiada on DNA Barçy. - Gwarantuje styl, de Jong jest prototypem piłkarza, który zawsze grał na tej pozycji. Przypomina Xaviego, Iniestę czy Busquetsa, którzy odpowiadali za grę w Barcelonie. Będzie mu tam bardzo dobrze - mówi Juan Antonio Pizzi.
Przed holenderskim zawodnikiem stoją dwa znaki zapytania. Jednym z nich jest jego pozycja na boisku. Może on grać w dowolnej z trzech pozycji, jako defensywny pomocnik, tam gdzie gra Sergio Busquets, albo nieco wyżej, zarówno po prawej, jak i lewej stronie pomocy. - Umieściłbym go przed Busquetsem, w wieku, w którym jest, granie z tyłu jest zbyt wygodne. On jest zawodnikiem, który potrafi uderzyć z dystansu, a Barcelonie takich brakuje. Może być trochę jak Bernd Schuster, który regulował tempo gry i lubił wychodzić nieco wyżej - wyjaśnia Carles Rexach, znawca barcelońskiego stylu gry.
Drugie pytanie brzmi: jak młody zawodnik poradzi sobie z presją, jakiej będzie poddawany w Barcelonie? Jordi Cruyff mówi jasno: - W Ajaksie, jeśli nie masz bezczelnego, aroganckiego i pewnego siebie charakteru, nie odniesiesz sukcesu. Jeśli jesteś nieśmiały, to tak samo. To jedna z cech klubu. W Barcelonie zacznie spokojnie, odnajdzie wspólny język ze swoimi kolegami z drużyny co do schematów gry i dojrzeje.
W Barcelonie wszyscy są zadowoleni z jego transferu. Oczekiwania wobec tego gracza są bardzo wysokie. - De Jong bardzo mi się podoba, jest wszechstronnym graczem, z wielkim oddaniem i chłodną głową, jego zakontraktowanie było wielkim sukcesem. Jest świetnym piłkarzem, pomoże zawodnikom w pomocy takim jak Sergio Busquets, Ivan Rakitić, Arthur czy Arturo Vidal - podsumowuje Christo Stoiczkow.
Komentarze (13)