Unai Emery: Wypełnione trybuny Camp Nou były czymś niesamowitym

Radek Koc

5 sierpnia 2019, 14:30

Onda Cero

11 komentarzy

Hiszpański szkoleniowiec Unai Emery rozmawiał po zakończonym meczu z Barceloną z hiszpańskimi mediami. Podkreślił dobrą formę Barcelony i wyraził podziw dla lokalnych kibiców. 

W meczu z Barceloną zobaczyliśmy bardzo dobrze przygotowany Arsenal. 

Mecze rozgrywane w sezonie przygotowawczym są trochę mylące dla wszystkich. Wyniki nie są aż tak ważne. Zarówno Arsenal, jak i Barcelona chciały wypróbować wielu młodych zawodników. Gra na wyjeździe jest również nieco trudniejsza niż gra u siebie w domu. Mecze w Barcelonie są tym bardziej skomplikowane. Ten mecz posłużył nam, aby nabrać więcej pewności siebie. Pod koniec popełniliśmy błędy, za które przyszło nam zapłacić. 

Wciąż nie jesteś w stanie wygrać na Camp Nou. 

Musiałem już odpowiadać na to pytanie na konferencji prasowej. Każde doświadczenie jest dla mnie jakąś nauką. Z tych negatywnych doświadczeń również mogę wiele wynieść. Nie żałuję niczego, co się tutaj stało, niezależnie od okoliczności. Zawsze patrzę do przodu. 

Jak oceniłbyś występ i dyspozycję drużyny Barcelony? 

Dobrze. Brakuje oczywiście kilku piłkarzy i nadal są w trakcie sezonu przygotowawczego. Widać, że wciąż mają ten sam pomysł na grę. Tak duża liczba kibiców zgromadzonych na stadionie była czymś niesamowitym. To w końcu był tylko mecz towarzyski. Myślę, że to było wielkie piłkarskie święto. 

Barça miała już świetną ekipę, a teraz dołączyli do niej Griezmann i de Jong. Nie wiadomo, co się stanie z Neymarem. Nie potrafią przestać kupować nowych zawodników. 

Mówimy o najwyższym poziomie futbolu. Drużyny grające na takim poziomie muszą sprostać ogromnym wymaganiom. Muszą starać się budować świetne kadry i ściągać najlepszych piłkarzy. 

Znasz Neymara lepiej niż ktokolwiek inny. Uważasz, że Brazylijczyk powróci do Barcelony? 

Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. Ja muszę się martwić sprawami mojego klubu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze