Dziennik Superdeporte z Walencji informuje dziś, że Rafinha nie trafi do Valencii. Właściciel klubu Peter Lim miał ponownie sprzeciwić się operacji.
O pomocnika prosił trener Marcelino, a początkowa odmowa Lima miała doprowadzić do jego spotkania z dyrektorem generalnym Mateo Alemanym, który z powodu różnicy zdań z właścicielem był blisko odejścia z klubu. Sam Marcelino otwarcie wypowiadał się już nawet na temat transferów: − będę wypowiadał się tylko na temat zawodników, których mamy w klubie. Potrzebujemy przynajmniej trzech piłkarzy do skompletowania składu: środkowego obrońcę, lewego obrońcę i ofensywnie usposobionego gracza.
Od tamtej pory Valencia kupiła stopera Mangalę i lewego obrońcę Jaume Costę. Wciąż brakuje jej jednak napastnika lub ofensywnego pomocnika. Faworytem do przejścia na Mestalla wydawał się Rafinha, ale Peter Lim ponownie zablokował operację. Przypomnijmy, że wcześniej mówiło się o 15 milionach euro za pomocnika. Obecnie jednak jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania.
Komentarze (36)