El País informuje dzisiaj, że umowa Leo Messiego z Barceloną niekoniecznie musi wygasnąć w 2021 roku. Na podstawie informacji pozyskanych od źródeł związanych z negocjacjami oraz od samego klubu dziennik podaje, że o wszystkim może decydować sam zawodnik, który nie chce być niewolnikiem konieczności przedłużenia kontraktu. Argentyńczyk nie rozpoczął jeszcze żadnych negocjacji w tej kwestii.
− Założyliśmy, że może się tym zająć, kiedy zechce, pod koniec każdego sezonu. Tak uzgodniliśmy to z drugą stroną – zapewniają klubowe źródła. Nie jest to nic nowego, podobne umowy zawierano również w przeszłości z Iniestą, Xavim i Puyolem. Wszystko bazuje na zaufaniu. Mimo że Messi będzie mógł od stycznia roku negocjować, z kim zechce, klub nie boi się, że może odejść. Piłkarz nie chce odczuwać presji, dlatego wybrał takie rozwiązanie. Nie ustalono, czy w wypadku odejścia napastnika przyszłego lata zostałaby na niego nałożona jakaś kara finansowa.
To ogromne wyzwanie dla Barcelony, która jest teraz zależna od Messiego. Zawodnik woli na razie nie przedłużać umowy i skupić się na bieżącym sezonie. Według El País taka decyzja nie ma nic wspólnego z transferem Neymara. „Leo rządzi dużo mniej, niż mówią dziennikarze” – utrzymują osoby z bliskiego otoczenia Argentyńczyka.
W 2017 roku Barça świętowała przedłużenie kontraktu z Messim do 2021 roku. Najpierw ogłosiła to w lipcu, a następnie po miesiącach negocjacji (sześć spotkań i wiele rozmów telefonicznych) podpisano ósmą już umowę piłkarza. W mediach zrobiło się głośno, ponieważ podpisy złożyli najpierw ojciec i brat Messiego (ten drugi jest odpowiedzialny za jego fundację), ale na wspólne zdjęcie Leo z Bartomeu trzeba było długo czekać. Ostatecznie doszło do tego w listopadzie.
Barcelona nie poinformowała wtedy dokładnie o szczegółach umowy, jedynie zaznaczyła, że jest ona czteroletnia, a klauzula odejścia Messiego zostaje podwyższona z 250 milionów euro do 700 milionów. Nie powiedziano nic o zarobkach. W tej kwestii klub szanował zawsze życzenie rodziny Messiego, która wolała zachować dyskrecję.
„Biorąc pod uwagę to, ile zarabia, byłoby bardzo trudno, by inny klub było na niego stać” – mówi jeden z pracowników Barcelony. „Ze względu na jego wiek byłby to bardzo trudny do przeprowadzenia transfer” – dodaje osoba z jednego z największych europejskich klubów. Messi nie przejawia jednak żadnych chęci zostawienia Camp Nou, na które trafił, gdy miał 12 lat. Wraz z Barçą zdobył 34 tytuły, w tym 10 mistrzostw Hiszpanii i 4 Ligi Mistrzów. Kapitan drużyny i jego rodzina czują się dobrze w Barcelonie, a Leo sam zapewniał już, że chciałby zakończyć swoją karierę, przynajmniej tę europejską, w stolicy Katalonii.
Fot. Marc Puig i Pérez / CC BY-NC-ND 2.0
Komentarze (26)