Luis Suárez doznał kontuzji w sobotnim meczu Barcelony z Levante. Urugwajczyk musiał zejść z boiska jeszcze w pierwszej połowie tego spotkania. Po przeprowadzonych później badaniach klub potwierdził, że napastnik ma uraz prawej łydki i nie będzie zdolny do gry przez pewien czas.
Więcej informacji nt. odnowionej kontuzji El Pistolero podał katalońskim mediom Jordi Vega, traumatolog z kliniki Tres Torres specjalizujący się w medycynie sportowej, zwłaszcza w urazach stopy i stawu skokowego.
Mięsień płaszczkowaty, z którym problem ma, po raz kolejny już w tym sezonie, Urugwajczyk, to część mięśnia trójgłowego łydki, który, jak wyjaśnia Jordi Vega, jest bardzo podatny na różnego rodzaju urazy, zwłaszcza w wypadku osób, które na co dzień uprawiają wymagające dyscypliny sportowe.
Kontuzje mięśniowe zazwyczaj polegają na zerwaniu, w większym lub mniejszym stopniu, włókien, które tworzą dany mięsień. Czasami zdarza się, że pomimo właściwego sposobu leczenia kontuzje tego typu mogą się odnowić, do czego może dojść z kilku powodów. Wpływ na to może mieć m.in. zbyt wczesny powrót do uprawiania sportu, kiedy kontuzji nie udało się jeszcze do końca wyleczyć. Mięśnie są podatne na kontuzje również z powodu nieodpowiedniej diety, wyczerpania czy braku odpowiedniego odpoczynku. Ponadto inne powody powrotu problemów mięśniowych to m.in. rozmiar kontuzji czy też lokalizacja urazu.
Przeprowadzenie zabiegów chirurgicznych zaleca się jedynie w przypadku bardzo poważnych urazów. Z reguły stosuje się bardziej konserwatywne metody leczenia. Kluczowy dla powrotu do zdrowia jest jednak odpoczynek od aktywności sportowych. Ponadto w ostatnich latach coraz częściej stosuje się również terapię biologiczną, np. z użyciem komórek macierzystych. Najważniejsza jest jednak ciągła kontrola urazu i odpowiednie określenie, kiedy możliwy będzie powrót do pełnej aktywności fizycznej.
Na razie ciężko jest dokładnie określić, kiedy Luis Suárez wróci do gry. Wiadomo na pewno, że napastnik nie zagra w meczach ze Slavią Praga i Celtą Vigo. Barcelona liczy na to, że zawodnik nie pojedzie na zgrupowanie reprezentacji, ale jak na razie cały czas znajduje się on na liście powołanych, a sztabowi bardzo zależeć ma na tym, żeby El Pistolero wystąpił w meczu z Argentyną. Jak podaje Sport, w klubie liczy się na to, że jego powrót może nastąpić 24 listopada w meczu z Leganés. Zdecydowanym priorytetem ma być jednak jego powrót na pojedynek z Borussią Dortmund, który rozegrany zostanie 27 listopada.
Komentarze (8)