Ondrej Kolar: Ter Stegen poczekał na mnie i pogratulował mi występu

Radek Koc

6 listopada 2019, 12:00

Ceska Televize

41 komentarzy

Fot. Getty Images

Bramkarz Slavii Ondrej Kolar udzielił wywiadu czeskim mediom tuż po zakończonym spotkaniu z Barceloną. Kolar podkreślił znakomitą postawę niemieckiego golkipera Barçy i jednocześnie skrytykował innych graczy katalońskiego zespołu.

Ter Stegen: To było dla mnie coś nieprawdopodobnego. Ter Stegen zatrzymał mnie na chwilę w połowie spotkania. Zaczekał na mnie w tunelu prowadzącym do szatni i powiedział, że już dawno nie widział takiego występu jak mój. Dodał, że oglądanie mojej dobrej gry nogami jest przyjemnością i fantazją. Takie słowa od takiego bramkarza są dla mnie największą nagrodą. 

Zachowanie piłkarzy Barçy: Inni gracze Barcelony, jak np. Messi, zeszli z boiska i nawet nie podali nam ręki. Wszyscy nie mogliśmy się doczekać spotkania z tymi zawodnikami, chcieliśmy wymienić się z nimi koszulkami. Nie zachowali się jednak zbyt dobrze. Było mi przykro. 

Przebieg meczu: Mogę powiedzieć, że to było jak walka o życie. Nie każdej drużynie zdarza się, że przyjeżdża na Camp Nou i wyjeżdża bez straty bramki. Cieszę się, że mogłem pomóc kolegom, ale nie chodzi tylko o mnie. Gdyby nie dobry występ każdego z naszych piłkarzy, pewnie nie wywieźlibyśmy stąd punktu. To świetny wynik. Barcelona przed własną publicznością zamienia się najczęściej w fabrykę goli, więc tym bardziej musimy docenić czyste konto. Żałuję, że nie udało nam się niczego strzelić. Myślę, że mogliśmy odnieść zwycięstwo. 

Gra na Camp Nou: Gra tutaj to marzenie każdego chłopca. Udało się nam osiągnąć taki sukces. To coś pięknego. Żyję futbolem i dla mnie gra na takich stadionach jest czymś najlepszym. 

Sytuacja Messiego: Po strzale Messiego odwróciłem się w stronę bramki, ponieważ wyglądało to na pewnego gola. Kiedy piłka odbiła się od poprzeczki, doznałem wielkiej ulgi. Miałem szczęście, że piłka odbiła się od poprzeczki i spadła do mnie. Generalnie było ciężko, ponieważ nie spotykasz takich piłkarzy w lidze czeskiej. Mieliśmy wiele szczęścia. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (41)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze