Trener Leganés Javier Aguirre był gościem w programie telewizyjnym "El Chiringuito" i powrócił do weekendowego pojedynku z Barceloną.
- Valverde zaskoczył mnie, wystawiając w sobotnim meczu czterech napastników. Już na papierze wzbudza strach. Nie spodziewałem się tego. Moim zmartwieniem było to, w którym miejscu ustawi się Messi. Natomiast przy czterech napastnikach i włączających się do akcji Wagué i Firpo Barça atakowała sześcioma piłkarzami.
- Kiedy Barça rozpoczynała swój atak, a my akurat nie byliśmy zbyt skoncentrowani, jej kontry wzbudzały strach. Nie potrafiliśmy zbyt długo utrzymać się przy piłce. Zabrakło nam trochę cierpliwości i lepszej organizacji kontrataków.
- Zobaczyłem Messiego po raz pierwszy w Sewilli. Strzelił trzy gole w dziesięć minut. Oglądanie Messiego w akcji było czymś niesamowitym. Uciekał trzem czy czterem rywalom na bardzo małej przestrzeni.
Komentarze (13)