Rakitić przeżywa bardzo niespokojny sezon pod względem zawodowym i emocjonalnym. Zaczynał rozgrywki, wiedząc, że jest jednym z ulubieńców Ernesto Valverde i piłkarzem, który spędzał na boisku najwięcej czasu. Przybycie Frenkiego de Jonga i dobra forma Arthura spowodowały jednak, że Chorwat stracił miejsce w podstawowym składzie i został jedynie zmiennikiem. Miejsce Rakiticia w hierarchii spadło na tyle, że zawodnik zaczął zastanawiać się nad odejściem. Również klub zdawał sobie sprawę, że najlepszym wyjściem może być sprzedaż 31-latka w zimie. W ciągu dwóch tygodni sytuacja jednak się zmieniła i po trudnym okresie w życiu piłkarza powróciła radość.
Rakitić wystąpił w podstawowym składzie w ostatnich trzech meczach, a Barcelona patrzy na niego inaczej. Według Mundo Deportivo pomocnik nie jest już przeznaczony na sprzedaż, choć jeszcze do niedawna zastanawiano się głównie nad kwotą, za którą mógłby opuścić klub. Dziennik podaje, że Barcelona musi zarabiać, ale przede wszystkim nadać drużynie odpowiedni kierunek, a wejście Rakiticia zapewniło konsekwencję, opanowanie i profesjonalizm. Ostatnio 31-latek stał się podstawowym piłkarzem obok Sergio Busquetsa i Frenkiego de Jonga. Arthur bardzo dobrze zaczął sezon, ale jego pozycja osłabła na skutek problemów zdrowotnych i plotek na temat jego życia towarzyskiego.
Już latem mówiło się o możliwym odejściu Rakiticia do PSG w ramach operacji związanej z powrotem Neymara na Camp Nou. Chorwat zastanawiał się też nad transferem do Juventusu, ale Barcelonie nie udało się dopiąć operacji w końcówce sierpnia. Mimo to kataloński klub wciąż myślał o sprzedaży pomocnika, jeżeli pojawi się satysfakcjonująca propozycja. Kontrakt Rakiticia obowiązuje do 2021 roku, więc otrzymanie za niego w styczniu około 30 milionów euro wydawało się niezłą możliwością. Mówiło się o zainteresowaniu Interu, Juventusu czy nawet Atlético. Odstawiony od podstawowego składu Rakitić nie przeżywał najlepszych dni i w wywiadzie z Jorge Valdano powiedział wówczas, że czuje się smutny jak dziecko, któremu zabrano zabawkę. Teraz ją odzyskał. Przekonamy się, na jak długo i czy wbrew pojawiającym się w tym sezonie doniesieniom zostanie w klubie chociaż do końca sezonu.
Komentarze (40)