Tsunami Demokratyczne organizuje manifestację pod Camp Nou w dniu rozegrania El Clásico. Na temat bezpieczeństwa na stadionie i wokół niego wypowiadało się już wiele osób, o czym szerzej informowaliśmy tutaj. Za wydarzenia na stadionie, a przede wszystkim na murawie odpowiadać będzie Barcelona. Mundo Deportivo przedstawia dziś potencjalne sankcje grożące klubowi, gdyby doszło do incydentów.
Według dziennika członkowie zarządu są zaniepokojeni możliwym przebiegiem wydarzeń. Najgroźniejsze z sankcji, w przypadku wbiegnięcia kogoś na murawę, to zamknięcie Camp Nou na okres do dwóch lat, grzywna dla Barcelony (do 650 tysięcy euro) oraz 12 tysięcy euro kary dla winowajcy. Oprócz tego Barça przegrałaby również mecz. Przepisy są jednak niejasne, ponieważ nakłada się na siebie kilka ustaw, co powoduje niepewność w kwestii działań prawnych oraz tworzy szeroki wachlarz potencjalnych interpretacji oraz sankcji.
Kluczem będzie to, czy Barcelona zrobi wszystko, co w jej mocy, by zapobiec incydentom. Jeśli dojdzie do działań prewencyjnych, spotkań z policją, itp., a i tak pojawią się zamieszki lub incydenty, klub nie zostanie obwiniony. Wciąż pozostanie jednak pole do interpretacji, więc mogą zostać nałożone sankcje na członków zarządu, może dojść do zamknięcia stadionu oraz do utraty punktów przez Barçę. Wszystko zależy od tego, do jak poważnych wydarzeń dojdzie. Poza murami stadionu odpowiedzialność spada już na Mossos i policję. Ważne będą więc przyśpiewki na trybunach, rzucanie przedmiotów na murawę oraz potencjalne wbiegnięcie na boisko przez kibiców.
Komentarze (15)