Dawni rywale z boiska Rivaldo i Míchel Salgado (występował przez wiele lat w Realu Madryt) spotkali się przed El Clásico, aby omówić różne aspekty związane z tym meczem.
Rivaldo
- El Clásico to zawsze bardzo trudny mecz. Obie drużyny znajdują się obecnie w dobrej formie. Jak zawsze nie można wskazać faworyta. Real Madryt może przyjechać na Camp Nou i odnieść zwycięstwo. Barcelona musi bardzo uważać, aby nie dać się niczym zaskoczyć.
- Sergio Ramos to w moim przekonaniu znakomity piłkarz. To najlepszy środkowy obrońca w historii Hiszpanii. Jego gra bardzo mi się podoba. Gra w Realu, więc to normalne, że kibice Barcelony nie są zbyt zadowoleni tym faktem. Chciałbym, żeby Ramos grał w zespole Barcelony (uśmiech). Myślę, że to jednak jest niemożliwe.
- Z Griezmannem jest podobna sytuacja jak z Coutinho. Piłkarze patrzą na Messiego i stają się nieśmiali. To bardzo złe. Trzeba grać tak, jak się grało wcześniej w innej drużynie. Trzeba strzelać gole i trzeba robić na boisku różnicę. W grze w piłkę nie można być nieśmiałym. Griezmann musi grać w Barcelonie tak, jak grał wcześniej w Atlético. Jeśli tak się nie stanie, nie zrobi niczego wielkiego w katalońskim klubie.
Míchel Salgado
- Jak można zatrzymać Messiego? To ciężka sprawa. Pamiętam nawet, kiedy Messi debiutował przeciwko mojej drużynie Realu. Nie za bardzo wiedzieliśmy, skąd się wziął ten chłopak. Zaskoczył nas wszystkich. Jest bardzo ciężko zatrzymać Messiego indywidualnie. W znacznie większym stopniu chodzi o system. Obecnie gra Messiego uległa znacznej ewolucji, również ze względu na wiek. Operuje teraz w innych strefach boiska, aplikując inne dawki energii. Potrafi jednak wygrywać mecze, a to jest najważniejsze. Uważam, że w tym przypadku bardziej chodzi o cały system, niż zastosowanie indywidualnego krycia.
- Mam słabość do Sergio Busquetsa. To piłkarz, który jest niedoceniany. Najbardziej dziwi mnie to, że ludzie związani z futbolem nie potrafią go dobrze docenić. Nie dostaje żadnych nagród. Myślę, że powinien znajdować się w najlepszej jedenastce roku praktycznie zawsze.
- Oba zespoły rozpoczęły ten sezon notując wzloty i upadki. Trzeba też powiedzieć, że poziom ligowy się wyrównuje. Trzeba docenić inne drużyny. W ostatnich meczach widać lepsze wyniki po stronie Barçy i Realu. Spodziewam się wyrównanego spotkania. Uważam też, że szybkie kontry w wykonaniu piłkarzy Realu mogą wyrządzić dużą krzywdę Barcelonie. Liczę, że "Królewscy" zwyciężą 1:2.
Komentarze (9)