Ernesto Valverde podsumował 2019 rok na ostatniej konferencji prasowej w tym roku oraz odniósł się do polemiki związanej z sędziowaniem w El Clásico.
[Marc Brau, Barça TV] Deportivo Alavés zazwyczaj mocno utrudnia wam grę na Camp Nou.
Ten zespół ma dwóch napastników, którzy nadają mu styl gry. To prawda, że Alavés nie ma teraz najlepszych wyników, ale w ostatnich latach trudno nam się przeciwko niemu grało i dużo kosztowało nas wygrywanie. To dobrze broniąca drużyna, która wychodzi z kontratakami. Czeka nas ostatnie spotkanie w tym roku, chcemy rozpocząć przerwę z dobrymi odczuciami.
[Catalunya Radio] Czy twoje odczucia związane z El Clásico uległy zmianie?
Zawsze skupiamy się na konkretach. My mieliśmy lepsze okazje, ale to Real dominował za pomocą dośrodkowań z bocznych sektorów i stałych fragmentów gry. Mecz opierał się na wysokim pressingu Realu i tym, co to za sobą niosło. Myślę, że wszyscy mamy podobne zdanie.
[Marta Ramon, RAC1] Uważasz, że skargi Realu na sędziów i system VAR są słuszne?
Wielokrotnie o tym rozmawialiśmy, VAR nie zakończy polemiki. Ona jest powiązana z piłką nożną. Wiele ludzi rozmawia o meczach, przygotowuje się studia przedmeczowe i pomeczowe. Zapominamy, że VAR jest VARem, ale sędzia sędzią. To arbiter, a właściwie dwóch arbitrów podejmuje decyzję. Wydaje mi się, że w 2020 roku będzie tak samo.
[Adrià Albets, Cadena SER] Josep Maria Bartomeu przesłał list z uwagami do prezesa RFEF, Butragueño z Realu również skarżył się na VAR. Myślisz, że to cokolwiek zmieni?
Nie. Za tydzień będą inni sędziowie, tydzień temu też byli inni. Takie rzeczy dalej będą się działy. Nikt nie jest nieomylny, a wszystko zależy od oceny arbitra: czy pociągnięcie wystarcza, czy nie wystarcza, itd. Porozmawiajmy o czymś interesującym.
[Germán García, Radio Nacional] Jak zaplanowałeś przerwę świąteczną oraz powroty poszczególnych zawodników do klubu?
Zrobimy tak jak w poprzednich latach. Zdrowi piłkarze, którzy będą daleko podróżować, dostaną kilka dni wolnego więcej. Mowa przede wszystkim o graczach z Ameryki Południowej. Wszyscy zabiorą jednak ze sobą plan ćwiczeń. 3-4 dni odpoczynku są dobre, ale potem trzeba już zacząć pracować, by wrócić w formie do dalszej rywalizacji.
[Helena Condis, Cadena COPE] Niektórzy mówią, że list wysłany przez Bartomeu do RFEF miał nieco wpływ na El Clásico i z tego powodu sędziowie zaszkodzili Realowi. Rozumiesz to?
El Clásico wiele znaczy. W tym sezonie trwało to wszystko dwa miesiące, a po meczu jeszcze się nie zakończyło. Gramy na boisku, w mediach... Wszyscy muszą jeść. Nie interesuje mnie to, to niczego nie załatwia. Polemika dalej będzie obecna, a każdy niech myśli, co chce.
[Carles Escolán, Radio Marca] Mówi się, że El Clásico nie było w waszym wykonaniu najlepsze. W jakiej formie i z jakimi odczuciami kończycie ten 2019 rok?
Zawsze się dobrze oceniamy, choć oczywiście chcielibyśmy poprawić niektóre rzeczy. W niektórych spotkaniach zagraliśmy dobrze, a w innych nie. W każdym razie nasze wymagania są bardzo wysokie. Żeby wszyscy byli zadowoleni, zawsze musimy być dużo lepsi od przeciwników. Czasem nam się to udawało, a czasem nie. Dobrze, że wymagania są wysokie.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Powiedziałeś ostatnio, że liga będzie w tym roku bardziej wyrównana. Uważasz, że ten sezon może być trudniejszy od poprzednich w kontekście osiągnięcia celów, które zawsze stawia sobie Barcelona?
To trudny sezon, tak jak wszystkie, ale teraz nie mamy przewagi, którą mieliśmy w poprzednich sezonach. Jesteśmy jednak na dobrej pozycji i wiemy, że wszystko zadecyduje się wiosną. Wtedy będziemy chcieli być w odpowiednim miejscu. Zobaczymy, czy nam się uda. Oczywiście zawsze chcielibyśmy być pierwsi i by rywalom się nie wiodło. Teraz wszyscy zaliczają jednak potknięcia i stawka jest bardziej wyrównana.
[Achraf Ben Ayad, BeIN Sports] Jak oceniasz rok 2019?
W ciągu 365 dni zawsze znajdzie się miejsce na dobre i złe momenty. Z tymi drugimi chcemy sobie poradzić. Wygrane i porażki to część życia. W ciągu 90 minut dzieje się po trochu wszystkiego. Musimy zaakceptować nasze błędy, by je poprawić, i cieszyć się z tego, co osiągnęliśmy.
[Laura Brugues, TV3] Podałeś 20-osobową listę powołanych, na której znalazł się Sergio Busquets. Czy będzie mógł rozegrać jutro 90 minut?
Mamy nadzieję, że tak. Dziś normalnie trenował i nie miał już gorączki. Jutro pewnie będzie miał się lepiej i myślimy, że będzie mógł zagrać.
[Joan Poquí, Mundo Deportivo] Planujesz jakieś wzmocnienia w zimowym okienku transferowym?
Nie, nie myślę o tym. Skupiam się na piłkarzach, których mam.
[Javier Giraldo, Sport] A oczekujesz, że ktoś odejdzie? Konkretnie chciałbym zapytać o Todibo.
Odpowiedź będzie ta sama. [śmiech] Liczę na moich zawodników i nie oczekuję zmian, choć nie wiem, czy do nich nie dojdzie.
Komentarze (14)