Arturo Vidal dotarł już do Chile, aby spędzić tam święta z najbliższymi. Na lotnisku czekali na niego lokalni dziennikarze, którzy zapytali o pojawiające się pogłoski na temat jego odejścia z Barcelony.
- Transfer do Interu? To jest temat, który pozostawiam mojemu agentowi. Ja się tym nie zajmuję. Tym bardziej teraz, kiedy mam kilka dni wolnego. Ja wykonałem moją pracę i teraz mój reprezentant musi się tym zająć. Jestem spokojny i zadowolony z pobytu w Barcelonie. Kiedy powrócę do treningów, zobaczymy.
- W tym momencie ciężko jest rozmawiać na temat rzeczy, które się mogą ewentualnie zdarzyć. Chcę spędzić czas z moją rodziną i przeżyć pięknie ten czas. Potem znajdę czas, aby myśleć o wszystkich innych sprawach.
- Dobrze, że kibice widzą, że zawsze wkładam maksymalny wysiłek w grę, aby pomóc mojej drużynie. Decyzja o tym, czy gram dużo, czy nie, należy do trenera. Ludzie jednak wiedzą, że zawsze daję z siebie wszystko. Mam nadzieję, że wciąż tak będzie. Mam też nadzieję, że będę mógł jeszcze grać na tak wysokim poziomie w Europie jeszcze przez dużo czasu. Brakuje mi już niewiele, aby osiągnąć granicę 100 bramek zdobytych w europejskich ligach. Jestem z tego powodu bardzo zadowolony.
Chilijski pomocnik odniósł się również do południowoamerykańskich meczów kwalifikacyjnych do mistrzostw świata w 2022 roku: - czekają nas ciężkie spotkania, będziemy musieli stawić czoła wszystkim. Już na początku mierzymy się z Urugwajem. Wszystkie ekipy są jednak trudnymi rywalami. Naszym celem jest zakwalifikowanie się na mundial w Katarze.
Komentarze (11)