Barça B przegrała z Olot 0:1 na zakończenie roku

Błażej Gwozdowski

23 grudnia 2019, 00:53

2 komentarze

Fot. Getty Images

  • Rezerwy Barcelony przegrały z Olot 0:1 i tracą już sześć punktów do lidera z Sabadell
  • Goście nie potrafili wykorzystać swoich okazji, a najbliżej zdobycia gola był Collado, który trafił w słupek
  • W ostatnich minutach Araujo przesunięty został na środek ataku, ale nawet taka zmiana nie przyniosła zmiany rezultatu

We wczorajszym spotkaniu z Olot podopieczni Garcíi Pimienty po raz kolejny w tym sezonie wyszli w ustawieniu bez nominalnego środkowego napastnika. Na skrzydle tym razem wystąpił Guillem Jaime, a w środku pola swoją szansę dostał także holenderski pomocnik, Ludovit Reis.

Od pierwszych minut przeważały rezerwy Barcelony, ale niewiele z tego wynikało. Gospodarze starali się szybko kontratakować i choć ich akcje zwykle kończyły się jeszcze przed polem karnym, to potrafiły wywołać zamieszanie w szeregach obrony Barçy B. W 26. minucie spotkania piłka spadła pod nogi Héctora, a ten huknął z kilkunastu metrów, nie dając szans Iñakiemu Peñi. Po jednej z kolejnych szybkich akcji goście domagali się podyktowania jedenastki, ale sędzia uznał, że Araujo nie przekroczył przepisów. W odpowiedzi płaski strzał oddał Collado, trafiając w słupek. W pierwszych 45 minutach więcej bramek już nie oglądaliśmy.

Przerwa niewiele zmieniła. Riqui Puig starał się przyśpieszać akcje przerzutami na skrzydła, ale rywale byli bardzo dobrze ustawieni w obronie. Dopiero w 55. minucie Araujo udało się uwolnić spod opieki obrońców, niestety jego strzał instynktownie obronił Pol Ballesté. Uderzenie Collado z 65. minuty także nie zaskoczyło golkipera Olot. W 78. minucie Araujo trafił do siatki, jednak sędzia dopatrzył się pozycji spalonej i anulował gola. Chwilę później arbiter słusznie nie uznał bramki gospodarzy, ponieważ w tej akcji faulowany był obrońca Barçy B. Już po upływie 90 minut Collado trafił w poprzeczkę z dystansu i była to ostatnia okazja do zdobycia bramki w tym meczu.

Podopieczni Garcíi Pimienty nie rozegrali tym razem dobrego spotkania. Akcjom ofensywnym brakowało polotu, a w samej końcówce jako środkowy napastnik grał nominalny stoper, Araujo. Brak bramkostrzelnego napastnika to wciąż największy problem rezerw Barcelony i jeżeli Katalończycy faktycznie myślą o awansie do Segunda A, to muszą go rozwiązać. 

Bramki:
1:0, Héctor (25’) 

Olot: Ballesté, Carles Mas (Amagat, min. 71), Masó, Héctor, Pedro (Vivi, min. 70), Soler, Aspar, Alan Baró, Peque, Chavarria oraz Kilian (Arimany, min. 84).

FC Barcelona B: Iñaki Peña, Morer (Mingueza, min.. 83), Araujo, Chumi, Akieme, Riqui Puig, Monchu, Reis (Orellana, min. 76), Alex Collado, Hiroki Abe oraz Guillem (Abel Ruiz, min. 86).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze