Luis Suárez chce rozpocząć rok tak, jak zakończył poprzedni: strzelając bramki. Po spędzeniu przerwy świątecznej w Urugwaju i odnowieniu przysięgi małżeńskiej z żoną napastnik wrócił wczoraj do Barcelony i do treningów.
W ostatniej kolejce przed świętami Suárez zdobył jedną z czterech bramek Barçy tego dnia. „Dziewiątka” Blaugrany jest drugim najlepszym strzelcem zespołu z dziesięcioma trafieniami na koncie. Prowadzi oczywiście Leo Messi z trzynastoma golami. W klasyfikacji Pichichi przed Luisem jest jeszcze Karim Benzema (12).
Jutro Urugwajczyk spróbuje kontynuować dobrą passę i prawdopodobnie pojawi się na murawie, mimo zaledwie dwóch odbytych treningów z kolegami. Do tej pory Suárez rozegrał sześć wyjazdowych meczów z Espanyolem. Strzelił w nich trzy bramki, ostatnią w poprzednim sezonie, gdy Barça wygrała 4:0. Poprzednie gole padły w sezonie 2016/17, a napastnik otworzył i zamknął wynik spotkania (Barça wygrała 3:0). Jeśli weźmiemy pod uwagę również mecze domowe, Luis mierzył się z Espanyolem 13 razy – 10 w lidze i trzy w Pucharze Króle. W sumie osiem razy trafiał do siatki.
Komentarze (8)