Po wczorajszym niefortunnym wywiadzie Érica Abidala i odpowiedzi Leo Messiego Josep Maria Bartomeu postanowił skrócić wyjazd służbowy i wrócić do Barcelony, by spotkać się z dyrektorem sportowym.
Hiszpańskie media rozpoczęły spekulacje na temat możliwego zwolnienia Francuza, ale, jak podaje Sport, prezydent chce raczej zażegnać kryzys i pogodzić skłócone strony. Bartomeu uważa, że wszystko da się jeszcze naprawić. Ponadto nie chce podejmować drastycznych środków i nie uważa, by zwolnienie Abidala miało pomóc klubowi zmierzyć się z kluczowymi miesiącami trwającego sezonu.
Dziennik dodaje, że Bartomeu poleci jutro do Bilbao, by wspierać zespół w meczu z Athletikiem. Barcelona chce pokazać zjednoczony wizerunek po zamieszaniu w ostatnich godzinach. ESPN również informuje, że jeśli dyrektor sportowy nie zrezygnuje ze stanowiska sam, to na nim pozostanie. Ponadto wg Sportu prezydent miał rozmawiać dziś rano także z Messim, co nieco go uspokoiło.
Marca dodaje, że Leo Messi także nie chce wojny. Odpowiedział dość ostro Abidalowi, ponieważ ma dość obarczania go odpowiedzialnością za wszystko, co dzieje się w klubie. Teraz jednak Argentyńczyk skupia się już na spotkaniu z Athletikiem w ćwierćfinale Pucharu Króla.
Komentarze (29)