Hiszpańskie media: Ostateczny casting na napastnika

Maciej Łoś

8 lutego 2020, 18:00

Sport, Mundo Deportivo, AS, Twitter

14 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona niedługo powinna otrzymać oficjalną decyzję, czy będzie mogła awaryjnie kupić napastnika w miejsce kontuzjowanego Ousmane'a Dembélé
  • Klub ma obecnie kilku kandydatów do transferu, a faworytem jest Willian Jose
  • Negocjacje jednak nie będą łatwe, dlatego dyrekcja sportowa musi stale sondować rynek

Barcelona najprawdopodobniej będzie mogła sprowadzić nowego napastnika w miejsce kontuzjowanego Ousmane'a Dembélé. Terminarz jest bardzo napięty, dlatego klub musi szybko znaleźć odpowiedniego kandydata. Faworytem jest Willian Jose, napastnik Realu Sociedad. Obecnie stracił on miejsce w podstawowej jedenastce na rzecz Alexandra Isaka, w ostatnich pięciu ligowych spotkaniach na murawie przebywał zaledwie 19 minut, dlatego byłby skłonny zmienić drużynę. Problemem może być jednak zaporowa cena. Jak podaje Mundo Deportivo, Barça zaoferowała 15 milionów euro, jednak propozycja została odrzucona. Klub z Estadio Anoeta nie zamierza sprzedawać swojego napastnika. Brazylijczyk ma w kontrakcie wpisaną klauzulę w wysokości 70 milionów euro, co jest w tym momencie poza zasięgiem Blaugrany. Co ciekawe, Willian José grał już w przeszłości w drużynie Quique Setiena. Obydwaj panowie współpracowali ze sobą w Las Palmas. 

Drugim w kolejności kandydatem jest Loren Moron, napastnik Realu Betis. On również zna się dobrze z obecnym szkoleniowcem Barcelony, co jest dodatkowym argumentem dla jego zatrudnienia. Według katalońskiego Sportu, włodarze klubu z Andaluzji byliby skłonni negocjować transfer zawodnika, którego klauzula wynosi 40 milionów euro. 

W ostatnich dniach coraz więcej mówi się również o Lucasie Pérezie z Deportivo Alavés. Za 31-letnim napastnikiem przemawia doświadczenie, skuteczność, a także dość niska cena. Media nie są zgodne co do jego klauzuli, jednak transfer powinien kosztować Barcelonę od 15 do 25 milionów euro. Problemem Péreza może być jego nieudana przygoda w Arsenalu. Hiszpan zupełnie nie poradził sobie w londyńskim klubie, dlatego kibice mogą obawiać się, że nie jest on wystarczająco dobry, by grać w dużym klubie. 

Sport pisze, że kandydatura Ángela z Getafe wciąż nie została odrzucona. Transfer 32-latka nie byłby drogi, ponieważ jego klauzula wynosi 9 milionów euro. Do tej pory nie doszło jednak do rozmów pomiędzy oboma klubami.

Najnowszym nazwiskiem, które pojawia się w hiszpańskich mediach w kontekście transferu do Barcelony, jest... Luis Suárez. Nie chodzi oczywiście o aktualnego napastnika Barçy, a o zawodnika Realu Saragossa. Kolumbijczyk jest obecnie wypożyczony z Watfordu, dlatego negocjacje w sprawie jego ewentualnego kupna byłyby bardziej skomplikowane. Anglicy nie mogą sami zerwać obecnej umowy z hiszpańskim drugoligowcem, a sama Saragossa uważa Suáreza za kluczową postać w walce o awans do LaLigi. W 24 meczach zdobył on bowiem 14 bramek.

Najmniej prawdopodobnymi opcjami do wzmocnienia linii ataku Barcelony są: Cristhian Stuani z Granady, Ante Budimir z Realu Mallorca oraz Kevin Gameiro i Rodrigo z Valencii. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze