Podczas pierwszej konferencji prasowej Martina Braithwaite’a w roli zawodnika Barcelony zgromadzeni na sali dziennikarze zadali Duńczykowi zaledwie dwa pytania. W dodatku jedno padło od klubowej telewizji, a drugie od duńskiego dziennikarza z CNN. 28-latek mimo to nie ukrywał swojej radości z przeniesienia się do Blaugrany.
- Dla piłkarza podpisanie kontraktu z Barceloną i bycie tutaj to jedna z największych rzeczy, jakie mogą przydarzyć się w karierze. To bardzo wyjątkowy dzień dla mnie i dla całej mojej rodziny. Bardzo ciężko pracowałem, żeby tu trafić, i mam wielkie chęci, żeby już zacząć. Jestem bardzo podekscytowany i gotowy - oświadczył na początku konferencji Braithwaite w powitalnym przemówieniu.
Jakie uczucia ci towarzyszyły, kiedy dowiedziałeś się, że Barça cię chce?
Na początku byłem zaskoczony, ale nie aż tak bardzo. Jak mówiłem wcześniej, marzyłem o tym od wielu lat i miałem ambicję, aby grać na tym poziomie. Jeśli ciężko się pracuje, można osiągnąć cel. Wiara przenosi góry. Jestem gotów, by zacząć.
Przed przybyciem do Leganés, analizowałeś w Anglii grę tego zespołu. Czego oczekujesz od swojej adaptacji w Barcelonie?
Dużo analizowałem Barcelonę, ponieważ uważam, że gra najlepszy futbol na świecie. Będę wciąż się uczyć, tak jak to robiłem przez ostatnie dwa dni, aby się przystosować. Mam wielką ochotę do gry z Messim, rozpoczęcia trenowania, uczenia się i analizowania, jak gra zespół, żeby móc być w odpowiednim miejscu i czasie, gdy przyjdzie czas meczu.
Komentarze (39)