Kilka dni temu Catalunya Radio donosiło, że Ter Stegen nie wie, czy pozostanie w Barcelonie na następny sezon. Niemiec miał również rzekomo narzekać na treningi prowadzone przez Quique Setiena. Z kolei w programie „Sin Concesiones” podano nawet, że agent Ter Stegena spotkał się z przedstawicielami Juventusu, by sprawdzić możliwość ewentualnego transferu. 27-latek miał być niezadowolony ze starań czołowych piłkarzy Blaugrany i atmosfery w szatni. Niektóre media dementowały informacje o domniemanej chęci odejścia Ter Stegena z klubu, a Mundo Deportivo przekazuje, że pod koniec ubiegłego miesiąca agent bramkarza Gerd vom Bruch spotkał się z Erikiem Abidalem.
Według katalońskiego dziennika celem przeprowadzonych rozmów było zrobienie postępów w negocjacjach dotyczących przedłużenia kontraktu przez niemieckiego bramkarza. Umowa Ter Stegena wygasa w 2022 roku i jest jeszcze trochę czasu na jej przedłużenie, ale widocznie wystarczająco niewiele, żeby media mogły spekulować o jego przyszłości. Mundo Deportivo podaje, że na spotkaniu agent sprawiał wrażenie, że jego klient chce zostać na Camp Nou. Ewentualne porozumienie musi jednak wiązać się z zaproponowaniem przez Barcelonę odpowiednich warunków. Ter Stegen jest uznawany przez wielu za najlepszego bramkarza na świecie i tak też chce zarabiać. Trudno mu się dziwić i trzeba przyznać, że jeśli ktoś w Barcelonie zasługuje na poprawienie wynagrodzenia za swoją pracę, to z pewnością 27-latek.
Trudno spodziewać się, żeby przy całym przywiązaniu Ter Stegena do Barcelony i do życia w stolicy Katalonii Niemiec miał decydować się na odejście z drużyny, która może uwypuklać jego największe zalety. Ponadto Mundo Deportivo przypomina, że Ter Stegen buduje dom w Castelldefels, a także został niemieckim ambasadorem firmy Beko, która jest jednym ze sponsorów katalońskiego klubu.
Komentarze (23)