Przyszłość sezonu 2019/20 w LaLidze jest niepewna, a Luis Rubiales potwierdził wczoraj, że pod uwagę brane są cztery scenariusze. W dwóch z nich Barcelona zostałaby mistrzem Hiszpanii, a Cadiz wygrałby rozgrywki Segunda División i awansował do Primera. Decyzja ma zostać podjęta 25 marca przez komisję złożoną z przedstawicieli RFEF i LaLigi. Na razie AS analizuje możliwe warianty i podkreśla, że jeśli strony nie dojdą do porozumienia, decyzję podejmie Rubiales.
Kto zdecyduje o przyszłości Primera i Segunda División?
Jak można przeczytać w umowie o współpracy podpisanej przez Javiera Tebasa i Luisa Rubialesa w lipcu 2019 roku, ostateczna klasyfikacja ligowa jest ustalana wspólnie przez LaLigę i Federację. Dokładniej czytamy, że „decyduje LaLiga, która musi najpierw uzgodnić to z RFEF”. Dalej dodaje się: „W tym celu zostanie utworzona komisja złożona z Sekretarza Generalnego RFEF oraz osoby wyznaczonej przez LaLigę i szefów poszczególnych rozgrywek. Celem będzie przeanalizowanie potrzebnych zmian w regulaminie, by komisja mogła podejmować decyzje w kwestiach sportowych w trakcie rozgrywek. W przypadku braku porozumienia decyzję podejmie prezes RFEF lub wskazany przez niego organ”.
Scenariusz 1: dokończenie sezonu
Teoretycznie rozgrywki zostały wstrzymane tylko na dwie kolejki, choć przerwa może zostać wydłużona w razie potrzeby. Problemem w dokończeniu sezonu będzie napięty kalendarz. Będzie to uzasadnione też od decyzji UEFA w kwestii Ligi Mistrzów, Ligi Europy i mistrzostw Europy. Te ostatnie powinny rozpocząć się 12 czerwca.
Obecnie istnieją tylko dwa wolne terminy na rozegranie zaległych kolejek. Mowa o 18 kwietnia I 20 maja (choć wczoraj Marca pisała też o 13 maja). Istnieje też możliwość zmiany formatu europejskich pucharów w celu dokończenia ich, co mogłoby zwolnić niektóre daty. Kolejną opcją jest przełożenie EURO na 2021 rok i dokończenie rozgrywek ligowych w czerwcu.
Scenariusz 2: niedokończenie sezonu i anulowanie go
Jeśli rozegranie wszystkich pozostałych meczów okaże się niemożliwe, istnieje opcja całkowitego anulowania obecnego sezonu. Nie poznamy wtedy mistrza w żadnej z lig, nikt nie awansuje ani nie spadnie. W europejskich pucharach zagrają ekipy, które zakwalifikowały się do nich rok temu.
Scenariusz 3: zakończenie sezonu na 27. kolejce
Do tej pory rozegrano 27 serii gier i możliwe, że to właśnie tyle zostanie uznane za wystarczające. Barcelona zostanie wtedy mistrzem, a Real Madryt, Sevilla i Real Sociedad awansują do Ligi Mistrzów. Getafe i Atlético zagrają w Lidze Europy, a Mallorca, Leganés i Espanyol spadną do Segunda. Z kolei Cadiz i Real Saragossa awansują do Primera División. Wiele osób uzna jednak takie rozwiązanie za niesprawiedliwe, ponieważ nie każdy zagrał z każdym tyle samo razy na obu stadionach. Federacja powoływała się na ten argument już wtedy, kiedy ogłaszała, że jest przeciwna rozgrywaniu meczów poza granicami Hiszpanii na neutralnym boisku.
Scenariusz 4: zaliczenie wyników z pierwszej rundy
Ostatnią z możliwych opcji jest zaliczenie jedynie pierwszej połowy sezonu. Wtedy każda z ekip zmierzy się z pozostałymi po jednym razie, co w pewien sposób będzie bardziej sprawiedliwe. Tutaj również Barcelona zostanie mistrzem z powodu lepszego bilansu bramkowego od Realu. W tym wariancie w Lidze Mistrzów zagrają Atlético I Sevilla, a z ligi spadną Mallorca, Leganés i Espanyol.
Dodatkowym scenariuszem, rozważanym m.in. w Serie A, jest rozegranie fazy play-off o mistrzostwo i o pozostanie w lidze. Pewnym jest na razie, że sytuacja jest bezprecedensowa, w związku z czym decyzje będą podejmowane na bieżąco w oparciu o bieżące regulaminy i statuty.
Komentarze (74)