Malcom udzielił wywiadu francuskiemu serwisowi Foot Mercato. Brazylijczyk odniósł się w nim do czasu, który spędził w Barcelonie.
W lecie 2018 roku byłeś bliski przejścia z Bordeaux do Romy, jednak ostatecznie trafiłeś do Barcelony. Jak wyglądał ten transfer?
Nie byłem tego świadomy podczas negocjacji z Romą. Byłem szczęśliwy, że zagram w Rzymie, jednak dostałem informację od władz mojego klubu, że Barcelona złożyła za mnie większą ofertę, dlatego mój transfer do Romy został zablokowany. Wszyscy wiedzieli, że moim marzeniem jest gra dla Barçy. Dlatego wybrałem tę ofertę.
Spodziewałeś się, że Barcelona będzie cię chciała kupić? Jak zostałeś przyjęty?
To było bardzo miłe. Kiedy przyjechałem do Barcelony, ludzie byli wobec mnie pełni szacunku. Jeśli chodzi o zawodników, to ten zespół jest jak rodzina. Nigdy nie zapomnę czasu spędzonego wśród najlepszych piłkarzy na świecie.
Grałeś niewiele pod wodzą Ernesto Valverde. Rozumiałeś jego decyzje?
Cieszyłem się z każdej chwili spędzonej na boisku. Wykonywałem dobrze swoją pracę. Strzeliłem ważne gole dla zarówno dla drużyny, jak i dla swojej kariery. Nie mam nic innego do przekazania, tylko podziękowania Barcelonie za to, co dla mnie zrobiła. Bez niej nie byłbym tu, gdzie jestem teraz. Mimo że grałem niewiele, to jednak spędziłem ten czas z najlepszymi piłkarzami na świecie, wygrywałem trofea i zdobywałem gole.
Jak to jest grać z Leo Messim?
Zrobił na mnie wrażenie tym, jak strzelał gole, dryblował... To było niesamowite. Sposób, w jaki przyjmował piłkę, jak ją kontrolował. Po tym widać, że jest najlepszy na świecie. Już dzięki samej jego obecności nauczyłem się bardzo wiele. Staram się z tego korzystać w Zenicie. Messi jest inspiracją dla wielu, nie tylko dla mnie. On inspiruje cały świat.
Rozumiesz, dlaczego Antoine Griezmann ma problemy z aklimatyzacją w Barcelonie?
To jest tylko początek. Z czasem pozna lepiej zawodników i będzie zdobywał dużo goli. Już teraz strzela dużo, a w przyszłości będzie jeszcze lepiej.
Których piłkarzy najbardziej podziwiasz?
Najlepszych na świecie! Messiego, Neymara, Cristiano Ronaldo. Brazylijczyka Ronaldo też. To są zawodnicy, którzy przejdą do historii piłki nożnej na zawsze. Przez sposób gry, zdobyte bramki, rzuty wolne, strzały. Po prostu przez całokształt.
Komentarze (10)