Luis Suárez udzielił wywiadu urugwajskiemu portalowi Referi. Napastnik Barcelony odniósł się do tematu swojej kontuzji oraz sytuacji z koronawirusem.
Powrót do zdrowia: Pracowałem według wcześniejszych zaleceń lekarza, okoliczności trochę się zmieniły, jednak moją ideą wciąż jest jak najszybszy powrót. Doktor powiedział mi, że moja rehabilitacja postępuje dobrze i niedługo będę mógł grać. Inną kwestią jest, czy drużyna będzie mogła już wrócić do pracy.
Przyśpieszona operacja kolana: Początkowo zabieg był przewidziany na początek maja, jednak po konsultacjach z lekarzami i w związku z rozwojem sytuacji uznano, że musi zostać przeprowadzony wcześniej. Rehabilitacja zaczęła przebiegać dobrze i to dawało mi siłę, by wrócić jak najszybciej do gry.
Rehabilitacja podczas kwarantanny: Dotychczas pracowałem z Juanjo Brauem, fizjoterapeutą Barcelony. Teraz jesteśmy w stałym kontakcie, dostaję wskazówki, co muszę robić. Musieliśmy przygotować program, uwzględniając sprzęt, który mam w domu, by jak najlepiej przygotować mięsień czworogłowy, to jest kluczowy aspekt na tym poziomie rehabilitacji.
Pandemia: Myślano na początku, że nic złego nie będzie. Dużo ludzi uważało, że to jest zwykła grypa i nie będzie zabijać tysięcy ludzi, co jednak ma miejsce obecnie. Sytuacja wywołuje niepokój, dlatego każde państwo podejmuje odpowiednie środki, które mieszkańcy muszą zaakceptować i przestrzegać. Niektórzy je rozumieją, inni nie, ale trzeba się dostosować.
Zamykanie granic: Uważam, że w takich sytuacjach trzeba być przezornym i jak najszybciej zamknąć granice, by nie dopuścić do rozprzestrzeniania się wirusa, tak jak to już miało miejsce.
Piłka nożna nie jest najważniejsza: Trzeba zachować ostrożność i być realistą, nie można oczekiwać teraz, że ludzie chcą oglądać mecze, a po prostu wyjść na ulice, iść do parku z dziećmi bez żadnych obaw i móc cieszyć się na nowo życiem.
Komentarze (22)