Mundo Deportivo skontaktowało się z prezesem Racingu Víctorem Blanco, który opowiedział o ciekawych wydarzeniach dotyczących Lautaro Martíneza. Napastnik grał w przeszłości w tym klubie, a później, w 2018 roku, miał okazję przejść do Realu Madryt, ale odrzucił tę propozycję. Ostatecznie podpisał umowę z Interem, z którego Barça postara się go wykupić w lipcu.
- W 2018 roku Real zaoferował wypożyczenie z dobrą opcją kupna. Lautaro odrzucił jednak tę propozycję, bo chciał odnieść sukces w Racingu przed odejściem z tego klubu. Został, miał bardzo jasne cele – powiedział Víctor Blanco.
- Real był zdecydowany sprowadzić Lautaro i dokończyć jego formację w swojej szkółce. Widzieli jego umiejętności, a pieniądze były niemałe i Racing zarobiłby dobry procent z tej operacji. On wiedział jednak, czego chciał. Bardzo go lubię. Zachował się dobrze wobec klubu i wobec mnie. Od razu się zaadaptował, przeskakiwał kategorie młodzieżowe, dotarł do pierwszej ligi, potem przeszedł do Europy… I zawsze był taki sam – chwalił napastnika prezes.
Blanco wspomniał również, że zachował koszulkę Lautaro z numerem 10, którą podarował mu wraz z dedykacją „Dla prezesa numer 1”. Widać więc, że naprawdę łączyły ich bardzo dobre relacje.
Komentarze (12)