Hiszpańska Królewska Federacja Piłkarska oraz Związek Hiszpańskich Piłkarzy opublikowały serię rekomendacji dla klubów i zawodników w związku z powrotem do treningów oraz do gry. Organy nie współpracują najlepiej, w związku z czym każdy z nich stworzył osobny dokument. Przestrzeganie zaleceń nie jest obowiązkowe – kluby są zobowiązane jedynie do stosowania się do przykazów hiszpańskich władz.
Rekomendacje AFE:
- Konieczny będzie 15-20-dniowy presezon, który zmniejszy ryzyko odniesienia przez piłkarzy kontuzji.
- Zawodnicy muszą przejść badania medyczne, rozważyć należy też testy na koronawirusa. Zaleca się próby wysiłkowe, echo serca i spirometrię oraz zmierzenie temperatury.
- Jeśli gracz otrzyma pozytywny wynik testu na koronawirusa, trzeba aktywować protokół i środki ustalone przez władze sanitarne.
- W celu uniknięcia zarażeń zaleca się zakazanie wstępu do obiektów sportowych osobom bez autoryzacji oraz spoza zespołu. Odradza się spożywanie jakichkolwiek napojów, jedzenia czy suplementów w szatni, poza tymi wyznaczonymi przez klub lub służby medyczne.
- Zaleca się unikanie rozdawania autografów, robienia zdjęć i umawiania się na wywiady.
- Kluby będą musiały zatrudnić firmę odpowiedzialną za dezynfekcję oraz posiadać odpowiednią ilość materiałów ochronnych, a także żele antybakteryjne.
- W przypadku koniecznej fizjoterapii musi być ona przeprowadzana z wymaganymi środkami ostrożności ustalonymi przez służby medyczne.
- Konieczne jest, by piłkarze mieli przynajmniej 72 godziny przerwy między meczami. Zarówno AFE, jak i FIFPro uważa to za priorytet ze względu na zdrowie zawodników.
- AFE będzie bardzo restrykcyjne w kwestii ustalania kalendarza oraz godzin spotkań. W obecnej sytuacji konieczne jest powołanie osoby odpowiedzialnej za ryzyko zawodowe.
- AFE prosi rząd o podjęcie odpowiednich środków oraz zajęcie się koordynacją, by uniknąć chaosu po powrocie do treningów i do gry oraz w razie ponownego wstrzymania rozgrywek z powodu pojawienia się nowych przypadków zarażeń.
Z kolei RFEF przesłała klubom własne wytyczne, dotyczące przede wszystkim terminów i dat. Gdyby przerwa w treningach trwała poniżej 4 tygodni, konieczny byłby 15-dniowy okres przygotowawczy przed wznowieniem rozgrywek. Przerwa długości 4-6 tygodni to 21 dni okresu przygotowawczego, a powyżej 6 tygodni – 30 dni. Tak długi presezon sprawiłby, że dokończenie rozgrywek ligowych oraz europejskich pucharów stałoby się jednak niemal niemożliwe.
W dalszej części dokumentu czytamy, że między pierwszym a drugim rozegranym meczem zaleca się 5-6 dni odpoczynku. Później można skrócić ten okres do 3-4 dni przed drugim, trzecim i czwartym starciem, by powrócić do 6 dni odpoczynku przed piątym spotkaniem. Takie wytyczne kłócą się z planami LaLigi oraz innych europejskich lig i UEFA, które planują 3-4 dni odpoczynku między wszystkimi meczami.
RFEF rekomenduje też, by możliwe było przeprowadzanie pięciu zmian w jednym spotkaniu, a dodatkowe dwie zmiany byłyby stosowane wyjątkowo i zalecane przez lekarzy oraz aprobowane przez sędziego. Mecze miałyby dwie przerwy na nawodnienie, szczególnie w przypadku dwóch pierwszych starć. Dodatkowo latem zaleca się unikanie gry w godzinach 12-19, gdy temperatura będzie przekraczała 30 stopni. Ten aspekt ustali jednak LaLiga.
Przed powrotem do treningów RFEF, podobnie jak AFE, rekomenduje przejście przez zawodników badań, analizy krwi i moczu oraz testów wydolnościowych. Testy na koronawirusa miałyby być powtarzane regularnie co dwa tygodnie. W przypadku pozytywnego wyniku wstrzymano by treningi i odizolowano gracza. Federacja zwraca też uwagę na odpowiednie odżywianie się, dbanie o sen oraz nawodnienie i higienę.
Komentarze (6)