Hiroki Abe za pośrednictwem mediów społecznościowych Barcelony opowiedział o swoich planach na powrót na boisko. Japończyk doznał poważnej kontuzji kolana 11 lutego 2020 roku, przez co stracił resztę sezonu.
- Czuję się dobrze. Obecnie nie jestem w domu, tylko w centrum Tokio, ponieważ dostałem zgodę na treningi. Moja rehabilitacja przebiega optymalnie. Powoli zaczynam biegać i stopniowo zwiększam obciążenie. Jestem coraz bardziej zmotywowany, ponieważ mogę się normalnie poruszać.
- Początkowo nie mogłem nawet ruszyć nogą, pracowałem jedynie nad górną częścią tułowia. Następnie fizjoterapeuta pomagał mi trenować kolano, ponieważ ja sam nie mogłem nim ruszyć.
- To był dla mnie bardzo trudny czas, jednak dostałem wiele wiadomości ze wsparciem od kolegów z drużyny i sztabu szkoleniowego. Co tydzień łączę się z trenerami przez internet.
- Z większością chłopaków kontaktuję się przez Instagrama, śmiejemy się z naszych historii, najczęściej razem z Collado i Puigiem.
- Trenuję najpierw od 9 do 12, a następnie po obiedzie wracam do ćwiczeń o godzinie 13:30 i pracuję do 18. Mam czas na odpoczynek w weekendy.
- Cały czas uczę się języka hiszpańskiego. Oglądam swój ulubiony serial Suits w hiszpańskiej wersji z japońskimi napisami. Gdy tylko mogę, staram się polepszać znajomość tego jezyka.
- Myślę bardziej o przyszłym sezonie niż o końcówce obecnego. Obawiam się zbyt szybkiej rehabilitacji, robienie jej pod presją czasu nie będzie dobre. Chcę skupić się na tym, by wrócić w jak najlepszej formie na początek nowego sezonu.
- Sytuacja w Japonii jest naprawdę skomplikowana. Żyjemy w trudnym momencie, został ogłoszony stan wyjątkowy.
Komentarze (3)