FC Barcelona chce wzmocnić linię ataku, kupując środkowego napastnika, a nie można zapominać, że w przyszłym sezonie wciąż będzie mogła liczyć na Messiego, Suáreza, Griezmanna, Braithwaite’a i Dembélé. Możliwe, że klub spróbuje pozyskać także Neymara. Mimo to Mundo Deportivo uważa, że Barça zamierza postawić na Ansu Fatiego i zostawić go w pierwszym zespole.
Barcelona ma już plan dla 17-latka. Jeśli Ansu nie poprosi o wypożyczenie, a nic na to nie wskazuje, nie zamierza wysyłać go do innej drużyny, ponieważ nie chce tracić kontroli nad jego rozwojem. W tym sezonie piłkarz ani razu nie wystąpił w zespole rezerw, ponieważ miał stałe miejsce w kadrze Quique Setiena z powodu licznych kontuzji napastników. Pojawiła się nawet krytyka, że Fati nie gra w pierwszym zespole, ale nie pozwala się mu wracać do Barçy B. W przyszłej kampanii klub planuje jednak, by czasem grywał on w drużynie B.
Nieco inne informacje podaje Sport, który uważa, że Fati jest traktowany jako pełnoprawny członek pierwszego zespołu, a do Barçy B może trafić jedynie na rozegranie fazy play-off o awans do Segunda A. Później rozpocznie nowy sezon pod wodzą Quique Setiena, znajdując się w hierarchii nawet przed Ousmane’em Dembélé. Jeśli jednak plany klubu będą tego wymagały, możliwe jest jego roczne wypożyczenie, choć na razie nikt nie bierze tego pod uwagę.
Obecnie zawodnik trenuje w domu i przestrzega wszystkich otrzymanych zaleceń. Według Mundo Deportivo Ansu tęskni za treningami z Messim i resztą kolegów, ponieważ wie, że u boku Argentyńczyka może bardzo wiele się nauczyć. Fati pozostaje w stałym kontakcie z pracownikami Barcelony, trzyma się planu treningowego i diety. Ćwiczy ze swoim starszym bratem Braimą. Ma do dyspozycji rowerek stacjonarny, bieżnię oraz ogród. Dodatkowo ogląda też materiały wideo.
Komentarze (29)