Czy po epidemii Barça wreszcie postawi na wychowanków?

Łukasz Lewtak

1 maja 2020, 17:00

AS, własne

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Kryzys spowodowany koronawirusem będzie miał niebagatelny wpływ również na piłkarski rynek transferowy. Dziennik AS zastanawia się dziś, czy w związku z tym kluby zdecydowanie postawią na wychowanków i którzy młodzi zawodnicy Barcelony mają w takiej sytuacji największą szansę na częstszą grę u Quique Setiena.

- Zapomnijcie o takich transferch jak do tej pory. Myślcie o wychowankach i odzyskiwaniu wypożyczonych piłkarzy - mówił Javier Tebas na spotkaniu wideo z klubami w ubiegłym tygodniu. Koronawirus zmienił wszystko. Szybko nie zobaczymy pełnych stadionów czy transferów za kwoty nie do pomyślenia.

LaLiga planowała uzyskać 4,5 miliarda euro w przyszłym sezonie. Teraz o takiej sumie nie ma nawet mowy. W związku z tym pole do manewru na rynku dla poszczególnych klubów jest znacznie mniejsze. Skoro nawet prezes LaLigi zaleca sięganie po zawodników ze szkółki, wiele drużyn na pewno zdecyduje się na taki krok. Canteranos mogą mieć więc swoje pięć (a może zdecydowanie więcej) minut po tym, jak w ostatnich latach byli pomijani w związku z licznymi transferami i często musieli pakować walizki z powodu braku szans, jak np. Carles Pérez.

Korespondent dziennika AS Juan Jimenez wymienia trzech młodych wychowanków FC Barcelony, którzy jego zdaniem powinni skorzystać na obecnej sytuacji.

Ansu Fati

Fati nadal jest piłkarzem Barçy B, ale w przyszłym sezonie powinien już być częścią pierwszego zespołu, jeśli nie dojdzie do jakichś niespodziewanych ruchów. Fati potrafi dryblować, strzelać gole, jest odważny i dobrze czyta grę. Jego klauzula odstępnego będzie wynosić 400 milionów euro.

Riqui Puig

Dla 21-latka nadszedł odpowiedni moment na wykonanie znaczącego kroku naprzód. Puig musi wzmocnić się fizycznie, ale potrzebuje również szans na grę. Ma wyjątkowy talent i wizję gry, jednak w klubie opinie na jego temat są podzielone. Jedni widzą w nim kluczowego w kontekście przyszłości piłkarza, inni natomiast nie dostrzegają w nim zawodnika, który może być pewnym punktem zespołu.

Álex Collado

Autor bramki sezonu w Segunda División B. Kolejny przedstawiciel pokolenia 1999, które wygrało UEFA Youth League. Ma znakomitą lewą nogę, często wykonuje mniej efektowną, lecz jakże potrzebną pracę na boisku. Jest pomocnikiem z DNA Barçy. Kolejny sezon powinien należeć do niego.

A co Wy sądzicie o tym, jak powinna postąpić FC Barcelona w obliczu kryzysu spowodowanego koronawirusem? Czy wymienieni w artykule wychowankowie powinni zostać włączeni do pierwszego zespołu już w przyszłym sezonie? A może drużyna mimo wszystko potrzebuje transferów z zewnątrz i trzeba ich dokonać nawet przy ograniczonych funduszach? Zachęcamy do wyrażania swoich opinii w komentarzach!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze