José Mourinho: Zakończyliśmy dominację Barcelony

Maciej Łoś

2 maja 2020, 11:15

Marca, Mundo Deportivo

62 komentarze

Fot. Getty Images

José Mourinho udzielił wywiadu dziennikowi Marca. Nie zabrakło w nim odniesień do jego pracy w Realu Madryt i rywalizacji z Barceloną.

Mija osiem lat od pamiętnego zwycięstwa w lidze hiszpańskiej. Real pod twoją wodzą zdobył w sezonie 2011/2012 rekordową liczbę punktów i bramek. Uważasz to za największe dokonanie w swojej karierze?

Ciężko mi stwierdzić, czy był to najważniejszy punkt mojej kariery, ale nie mam wątpliwości, że było to coś wyjątkowego, ponieważ zakończyliśmy wtedy dominację Barcelony. Zrobiliśmy to w najlepszy możliwy sposób, zdobywając największą liczbę punktów i goli. To nie było tylko wygranie ligi, to było przejście do historii. 

Mimo wszystko na koniec sezonu byliście rozczarowani, ponieważ w Lidze Mistrzów odpadliście w dwumeczu z Bayernem. 

To prawda, w tym sezonie byliśmy najlepsi w Hiszpanii, ale też na świecie. Porażka z Bayernem była dla nas bardzo bolesna.

W Hiszpanii mierzyliście się z najlepszą Barceloną w historii, z Xavim, Iniestą i Messim na boisku oraz Pepem Guardiolą na ławce trenerskiej. Co było kluczem do sukcesu i wygrania w lidze?

Myślę, że zrobiliśmy to dzięki temu, że znaleźliśmy dla siebie styl gry, w którym byliśmy najlepsi. Dostosowaliśmy wszystkie aspekty tak, by zaadaptować je do umiejętności naszych piłkarzy. Oczywiście nie można zapominać o wielkim talencie poszczególnych graczy i rozumieniu się bez słów na boisku, to było bardzo ważne. Wszyscy byliśmy zjednoczeni, skoncentrowani na tym, by zostać mistrzami. 

W 26. kolejce wygraliście na Camp Nou 2:1 i przybliżyliście się do mistrzostwa. Jak wspominasz tamten mecz?

Bardzo dobrze. Szukaliśmy w tym spotkaniu zwycięstwa, ale remis także byłby dla nas dobry. Przygotowaliśmy się do tego pojedynku w odpowiedni sposób. Cały czas powtarzałem zawodnikom: "Wygramy ten mecz. To oni są pod presją i podchodzą emocjonalnie, grają u siebie. My będziemy spokojni i zadamy im decydujący cios". Tak też się stało, gdy wyrównali. Rozum wygrał z emocjami. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (62)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze