Pedro Rodríguez udzielił wywiadu rozgłośni Cadena SER. Hiszpan nie jest pewny swojej przyszłości, a jego obecny kontrakt z Chelsea kończy się już 30 czerwca.
- Pandemia koronawirusa wpłynęła na wszystko. Muszę porozmawiać z władzami klubu. Wiem, że moja umowa wygasa już 30 czerwca, a wciąż nie rozpoczęliśmy negocjacji w sprawie przyszłości. Czekam na spotkanie z Chelsea, ale jednocześnie jestem gotowy, by wysłuchać innych ofert. Na ten moment muszę dokończyć mój obecny kontrakt, potem zobaczymy, co się stanie.
- Trenujemy obecnie w domach, wykonując zalecenia naszych trenerów. Czekamy jednak na decyzję, by móc wrócić do ośrodków klubowych. Patrząc na to, jak wiele było przypadków zarażeń wcześniej, czasem ciężko było myśleć, że wszystko może wrócić do normy, tym bardziej bez szczepionki.
- Kiedy wrócą rozgrywki piłkarskie, będziemy musieli znaleźć sposób, by nie mieć żadnego kontaktu z wirusem. To będzie trudne wyzwanie, by dokończyć sezon szybko i rozegrać wiele meczów w tak krótkim czasie.
- Trzeba stawiać na pierwszym miejscu zdrowie, powrót piłki nożnej nie jest najważniejszy. Jest obawa, gdy patrzy się na liczbę zawodników, którzy się zarazili. Na przykład Pepe Reina, rozmawiałem z nim i opowiedział mi, że wirus go dopadł. Wtedy myśli się o tym poważniej, gdy zarażonym jest bliski przyjaciel.
Komentarze (27)