Mija 117 dni od operacji kolana Luisa Suáreza, przez którą zawodnik miał pauzować przez cztery miesiące. Wszystko przebiega więc zgodnie z planem, a dziennik Sport zastanawia się, kiedy napastnik dostanie zielone światło do gry. Barcelona bardzo na niego liczy, a Eder Sarabia mówił nawet, że będzie on "transferem okienka koronawirusowego".
Urugwajczyk wykonał wiele pracy w domu i możliwe, że będzie mógł rozegrać znacznie więcej spotkań, niż przewidywano, z powodu przerwy w rozgrywkach. Wczoraj Suárez udał się do Ciutat Esportiva w celu przejścia testów na koronawirusa. Spekulowano, że później przeprowadzono też badania jego kolana, choć Sport uważa, że nie miało to miejsca, ponieważ napastnik spędzi najpierw tydzień na indywidualnych ćwiczeniach z Juanjo Brau, zwiększając obciążenia kolana. Dopiero później będzie mógł dołączyć do reszty kolegów.
To normalny proces po tego typu operacji. Podczas gdy inni piłkarze będą powoli adaptować się do treningów na boisku, Suárez będzie musiał przygotować się w specjalny sposób, by dopiero później wznowić ćwiczenia. Z tego powodu lekarze nie dadzą mu zielonego światła do „gry” ani w tym, ani w kolejnym tygodniu. Najpierw muszą sprawdzić, czy jego kolano wytrzyma wszystkie testy na murawie.
Komentarze (7)