Sergi Roberto nie został powołany na mecz z Sevillą z powodu pęknięcia żebra. Tego typu kontuzja była dość nieoczekiwana, co potwierdził Quique Setien na konferencji prasowej. Z Katalonii dobiegają jednak optymistyczne wiadomości – obrońca może wrócić do gry już w starciu z Celtą Vigo.
Katalończyk miał doznać kontuzji już w meczu z Mallorcą, a w spotkaniu z Leganés wystąpił na prośbę trenera na środkach przeciwbólowych. Wytrzymał do 53. minuty, kiedy to został zmieniony przez Nélsona Semedo. Sport podaje, że Roberto będzie jeszcze odpoczywał we wtorek przeciwko Athleticowi, choć nie wyklucza się, że otrzyma powołanie, ponieważ trener uważa go za bardzo ważną część zespołu, niezbędną w jego planach.
Barcelona nie chce jednak ryzykować pogorszeniem stanu zdrowia gracza, co sugeruje, że nie będzie naciskać, by ponownie grał on na środkach przeciwbólowych. Wg Sportu po meczu z Leganés dolegliwości obrońcy zwiększyły się. Wszystko wskazuje więc, że w pojedynku z Athletikiem na boisku zobaczymy Nélsona Semedo. Warto też pamiętać, że w zespole rywali zabraknie Yuriego Berchiche, który będzie pauzował za kartki, co może ułatwić Barcelonie zadanie.
Komentarze (5)