Juan Carlos Unzué: Moja choroba mnie pokona

Julia Cicha

24 czerwca 2020, 21:27

AS

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Juan Carlos Unzué, który niedawno ogłosił, że choruje na stwardnienie zanikowe boczne, opowiedział dziś nieco więcej o swojej chorobie. W latach 90. Unzué był bramkarzem Sevilli, a teraz w rozmowie z klubowymi mediami potwierdził, że chce poświęcić się badaniu tej choroby.

- Wydarzenie w Sewilli było niesamowite, skontaktowałem się z wieloma kolegami, z którymi od dawna nie rozmawiałem. SLA sprawiło, że moje życie jest pełne niepewności. Wywarło na mnie duży wpływ.

- Od samego początku zaakceptowałem chorobę jako część mojego życia, zaadaptowałem się i żyję z nią. To choroba, która mnie pokona, mam nadzieję, że powoli, ponieważ lekarze mówią, że w moim przypadku postępuje wolno. Dzięki dobremu humorowi postaramy się jeszcze ją spowolnić. Poczułem ulgę, mogąc o tym opowiedzieć, to jak uczucie w dniu meczowym. Później pojawia się jednak zmęczenie, choć wszystko zmieniło się w satysfakcję. Otrzymałem dużo wsparcia od wielu ludzi.

- Na świecie jest o wiele więcej dobrych niż złych ludzi, tylko że ci źli robią wielkie zamieszanie. Piłka nożna przekazuje wartości jako sport zespołowy. Zawsze będę wdzięczny Sewilli jako miastu oraz kibicom klubu. Nigdy nie przestałem czuć ich sympatii, nawet kiedy byłem rywalem tego zespołu. Fani zatrzymywali mnie na ulicy, by powspominać. W trudnych chwilach fantastycznie jest widzieć, jak pojawia się tyle osób i mi pomaga.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze