Quique Setien: Oczywiście, że widzę się w Barcelonie w przyszłym sezonie

Julia Cicha

15 lipca 2020, 13:45

66 komentarzy

Fot. Getty Images

Quique Setien wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Osasuną. Trener był zmęczony pytaniami o przegrane mistrzostwo oraz o jego przyszłość.

[Marc Brau, Barça TV] Po wygranej Realu z Granadą LaLiga się skomplikowała. Jakiego meczu oczekujesz jutro z Osasuną, która ma już zapewnione utrzymanie i zapewne nie ma nic do stracenia?

Postaramy się utrzymać nasze maksymalne wymagania i wygrać. Zrobimy to samo co w poprzednim spotkaniu. Naszym obowiązkiem jest dać z siebie wszystko i spróbować odnieść zwycięstwo. Mierzymy się z dobrym zespołem, który rozegrał świetny sezon i wypełnił swoje cele.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Czy zgadzasz się z Luisem Suárezem, który uważa ligę za straconą, mówi o samokrytyce oraz dodaje, że Barcelona przegrała mistrzostwo z własnej winy?

To jego opinia. Liga nie jest jeszcze stracona, bo wszystko może się wydarzyć, ale na pewno będzie trudno. Real musiałby zremisować i przegrać, a do tej pory wszystko wygrywał, co jest jego zasługą bardziej niż naszą winą. My zanotowaliśmy trzy remisy i mamy teraz stratę. Oczywiste jest, że rywale są przed nami i zapewne grali lepiej. Zostały im dwa mecze i mogą wygrać, ale też może zdarzyć się coś, co już nieraz miało miejsce w piłce nożnej. Będziemy walczyć do końca.

[Marta Ramon, RAC1] Jak fizycznie czuje się Leo Messi po rozegraniu kompletu minut od wznowienia rozgrywek? Potrzebuje odpoczynku?

Wielu graczy potrzebuje odpoczynku, bo wszyscy tracą nieco tej iskry. Wiele już o tym mówiliśmy.

[Adria Albets, Cadena SER] Czy jeśli Real zdobędzie mistrzostwo, uznasz, że jesteś główną osobą za to odpowiedzialną?

Jestem częścią całości. Biorę na siebie część odpowiedzialności, ale nie całą. Jasne jest, że winę zrzuca się zawsze na trenera. Nie czuję, że zrobiłem wszystko aż tak źle, remisując trzy mecze. Bardziej podkreśliłbym zasługi Realu, który wygrał wszystko.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Narzekałeś na zmęczenie graczy, a macie bardzo wąską kadrę. Czy myślisz, że gdyby była szersza, mielibyście dużo większe szanse w walce o mistrzostwo?

Nie powiedziałem, że piłkarze są bardzo zmęczeni, tylko że brakowało świeżości w ostatnim starciu. Wy wydedukowaliście, że zespół jest wyczerpany, a tak nie jest. Radzi sobie dość dobrze, a zawsze trzeba brać pod uwagę, że przeciwnicy też grają. Real Valladolid czy Osasuna dużo rotowały składem i to prawda, że my nie mogliśmy. Straciliśmy na siedem meczów jednego z graczy mających najwięcej energii. Chcieliśmy dość mocno rotować na tej pozycji.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Frenkie de Jong otrzymał powołanie na mecz. Jak się czuje i czy będzie mógł zagrać?

Tak, pewnie będzie mógł. Trenował, dobrze sobie radził i jest już w dobrej dyspozycji. Praktycznie zapomniał o swoim problemie. Jutro zdecydujemy, czy zagra od początku, czy wejdzie później.

[Helena Condis, Cadena COPE] Czy wewnętrzny regulamin pozwala piłkarzom na uprawianie wakesurfingu, co ostatnio robił Piqué?

Nie czytałem go w całości, ale wydaje mi się, że nie ma tam nic takiego.

[Francesc Latorre, TV3] Czy biorąc pod uwagę wyłącznie względy sportowe i grę uważasz, że Real po wznowieniu rozgrywek był od was lepszy? Jeśli tak, to w czym konkretnie?

Nie będę oceniał formy Realu. My momentami mieliśmy się dość dobrze, a czasem było nam ciężej. Nie jestem do końca zadowolony z niektórych rzeczy, mogliśmy poradzić sobie lepiej i być skuteczniejsi, by grać spokojniej. Na przykład ostatnio, gdybyśmy wykorzystali jedną z wielu okazji, moglibyśmy spokojniej podejść do drugiej połowy. Poprawialiśmy niektóre rzeczy, ale brakowało nam regularności.

[TVE] Co sądzisz o tym, że Bartomeu w wywiadzie zapewnił na sto procent o pozostawieniu cię na stanowisku tylko do końca Ligi Mistrzów?

Jest prezydentem, co ja mam o tym powiedzieć?

[Achraf Ben Ayad, BeIN Sports] Chciałbym zapytać o dynamikę w meczach wyjazdowych. Jak bardzo zaszkodziła wam utrata punktów poza własnym stadionem w całym sezonie?

Mówię tylko o okresie, w którym pracuję, ale uważam, że wiele spotkań u siebie i na wyjeździe było podobnych. Mogliśmy wygrywać łatwiej, ale tego nie zrobiliśmy. Być może przyczyną było to, że nie wykorzystaliśmy dobrych chwil i nie umieliśmy zapobiec cierpieniu w gorszych momentach, które zdarzają się wszystkim. W Vigo prowadziliśmy 2:1, choć mogliśmy wyżej, i po pojedynczym zagraniu rywale trafili do siatki i wyrównali. Jedynym starciem, które było naprawdę wyrównane i w którym remis był sprawiedliwy, było to z Atlético.

[Ivan San Antonio, Sport] Czy na spotkaniach, na których planuje się kolejny sezon, możesz podejmować decyzje czy jedynie wyrażać opinię?

Komentuję, mówię o swoich odczuciach, a oni przekazują mi swoje. Staramy się dojść do porozumienia, by przy podejmowaniu decyzji było one wspierane przez zarząd i dyrekcję.

[Joan Poqui, Mundo Deportivo] Czy widzisz się w przyszłym sezonie na stanowisku trenera Barcelony?

Oczywiście, że tak. Przeżyłem już tę sytuację wcześniej. Czasem nie udaje się osiągnąć celu, ale praca została wykonana. Trzeba to docenić, nie tylko wynik. Praca może być dobra lub nie. Chciałbym, by zostało to ocenione.

[Jordi Blanco, ESPN] Przed chwilą powiedziałeś, że niektóre drużyny rotowały więcej od was i przez to mogliście być zmęczeni w niektórych meczach.

Mówiłem tylko o ostatnim meczu, nie o innych. Potem muszę prostować coś, czego nie powiedziałem.

W takim razie czy patrząc z perspektywy czasu wolałbyś w przeszłości dać więcej minut takim graczom jak Braithwaite, Collado czy Monchu?

Pewnie tak. Po fakcie łatwo jest podejmować decyzje. Zazwyczaj muszę jednak decydować wcześniej. Kiedy to robiłem, uważałem, że będą słuszne.

[Jamie Easton, BeIN Sports USA] Mówi się, że Leo Messi nie jest w formie strzeleckiej, choć jest najlepszym strzelcem ligi, a do tego pobił rekord asyst Xaviego. Czy poprzeczka jest mu stawiana coraz wyżej? Leo jest niewolnikiem swoich wcześniejszych osiągnięć? Jak on się czuje przed końcówką sezonu?

Dobrze. To prawda, że być może niektóre statystyki ma nieco gorsze niż wcześniej, ale wszyscy wiemy, kim jest Messi. Jeśli nie strzela, to asystuje. Jego poziom jest nieziemski. Wszystko, co mogę powiedzieć, już zostało powiedziane.

[Max Cardenas, ESPN] Jak oceniasz statystyki Arturo Vidala, który ma na koncie osiem goli, a 35% jego strzałów ląduje w siatce?

Mówiliśmy już o nim. Myślę, że grał ponad 50% minut, przynajmniej za mojej kadencji. To piłkarz, który dodaje wiele pozytywnej energii i który bardzo dobrze sobie radzi. Ma osiem bramek, zagraża rywalom, pracuje, pokazuje swoją jakość. Bez wątpienia jest ważny.

[La Gazzetta dello Sport] Arthur wrócił na listę powołanych. Czy może zagrać w tej dziwnej sytuacji?

Trenuje i będzie miał szansę, jeśli zajdzie taka konieczność.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (66)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze