Sport: Ronald Araujo może pójść po śladach Raphaëla Varane’a

Dariusz Maruszczak

24 lipca 2020, 15:30

Sport

35 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Ronald Araujo dobrze spisał się we wczorajszym meczu Barcelony B z Badajoz
  • Według Sportu Urugwajczyk momentami przypomina Raphaëla Varane’a
  • 21-latek może wkrótce stać się członkiem kadry pierwszego zespołu

Ronald Araujo otrzymał zgodę na dołączenie do Barcelony B w jej rywalizacji o awans do Segunda División i pomógł drużynie w dostaniu się do finału play-offów. Urugwajczyk ostatnio występował w pierwszym zespole, ale nie miał problemów z błyskawicznym przystosowaniem się do gry w rezerwach, w barwach których ostatnim razem pojawił się na boisku 1 marca. W meczu z Badajoz Araujo wyróżnił się dobrym ustawieniem, szybkością i przewidywaniem. Nie zawsze reagował doskonale, co pokazała sytuacja, gdy otrzymał żółtą kartkę po faulu na Chrisie Ramosie, ale potrafił wyciągnąć wnioski, ponieważ później dwukrotnie wygrał rywalizację z tym zawodnikiem. Przy golu dla Badajoz miał też moment zawahania, choć trzeba przyznać, że był już w trudnej sytuacji ze względu na wcześniejsze błędy kolegów. Nie ulega jednak wątpliwości, że Araujo to zawodnik o sporym potencjale, co udowodnił we wczorajszym pojedynku.

Sport uważa wręcz, że Araujo pod pewnymi względami przypomina Raphaëla Varane’a. Podobnie jak Francuz, 21-latek trafił do dużego klubu w młodym wieku (zawodnik Realu był rok młodszy). Varane był jednak droższy, ponieważ Los Blancos zapłacili za niego 10 milionów euro, a Barcelona za Araujo zaledwie 1,7 miliona (kwota może wzrosnąć do 5,2 miliona w przypadku spełnienia określonych warunków). Obaj defensorzy mierzą 191 centymetrów, ale mimo wysokiej postury potrafią wygrywać pojedynki biegowe z napastnikami dzięki przyspieszeniu i antycypacji. Naturalnie Araujo sporo brakuje do obrońcy Realu, ale być może jeszcze pójdzie w ślady 27-latka. Żeby mógł się rozwijać, musi jednak częściej występować w pierwszym zespole. W jego wieku Varane rozgrywał znacznie więcej meczów w barwach Los Blancos.

Araujo może jednak mieć ku temu okazję i odegrać sporą rolę w najbliższych tygodniach. Przy kontuzji Samuela Umtitiego Urugwajczyk jest trzecim środkowym obrońcą Barcelony, a dolegliwości odczuwa jeszcze Clement Lenglet. Nie można wykluczyć, że 21-latek zostanie stałym elementem pierwszego zespołu w nadchodzącym sezonie. Zwłaszcza że możliwe jest odejście Umtitiego, a sprowadzenie kolejnego środkowego obrońcy byłoby trudne. Czas pokaże, czy Araujo będzie w stanie podążać drogą Varane’a, który początkowo był zmiennikiem duetu Pepe - Sergio Ramos. Z każdym tygodniem spędzonym w pierwszym zespole widać, że stoper ma zadatki na grę na wysokim poziomie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (35)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze