Francisco Trincão rozegrał w sobotę ostatni mecz w barwach Bragi. Drużyna pokonała mistrza Portugalii Porto i zajęła historyczne trzecie miejsce, w czym bardzo pomógł jej pomocnik kupiony zimą przez Barcelonę. Teraz piłkarz uda się na wakacje, a następnie przyleci do stolicy Katalonii.
Zakończony właśnie sezon był w wykonaniu Portugalczyka niesamowity. Na początku kampanii był dla większości kibiców nieznanym graczem, a obecnie jest uważany za bardzo perspektywicznego zawodnika. W lidze portugalskiej został wybrany piłkarzem stycznia oraz lutego, a w sumie strzelił dziewięć bramek i zanotował aż 14 asyst. Wraz z Bragą zdobył również Puchar Ligi.
Trincão zagrał w 27 ligowych spotkaniach, w tym w 17 od pierwszej minuty. W miarę upływu czasu radził sobie coraz lepiej. W pewnym momencie, już po ogłoszeniu transferu do Barcelony, wpisywał się na listę strzelców w czterech meczach z rzędu.
Po sobotnim starciu piłkarze Bragi świętowali wygraną z Porto oraz trzecie miejsce w lidze. Kamery wychwyciły uścisk Trincão z trenerem Arturem Jorge. Obaj byli wyraźnie rozemocjonowani. Później pomocnik zamieścił na Instagramie wideo pokazujące puste trybuny stadionu, które podpisał „dziękuję za wszystko”. W ten sposób podziękował klubowi, w którym występował od 2011 roku.
Komentarze (7)