Frenkie de Jong udzielił wywiadu dla mediów FC Barcelony i opowiedział o sobotnim meczu z Napoli.
Forma: Krótkie wakacje dobrze nam zrobiły, wróciliśmy z energią. Wrażenia są dobre. W ostatnich meczach byłem kontuzjowany, ale teraz czuję się dobrze. Zobaczymy, jak będzie w trakcie spotkań. Kontuzja była rozczarowaniem, ale muszę przygotować się na sobotnie spotkanie. Zawsze jestem zmotywowany, a Liga Mistrzów motywuje mnie jeszcze bardziej.
Pierwszy mecz z Napoli: Był trudny. Udało nam się wywieźć remis, ale teraz będziemy musieli zagrać lepiej, bo Napoli jest zdyscyplinowane.
Rewanż: Nasi rywale są bardzo dobrzy, zdyscyplinowani i mają umiejętności. Musimy zapewnić sobie awans. Jestem przekonany, że nam się uda.
Co będzie większym wyzwaniem – aspekty fizyczny czy taktyczny?
To zależy od naszego wejścia w mecz, od predyspozycji naszych i przeciwnika.
Czy to, że wy graliście mniej, jest przewagą Napoli?
Zawsze można spojrzeć na to z dwóch punktów widzenia. Mogliśmy się lepiej przygotować, bo oni mieli więcej meczów. Nie ma to jednak wielkiego znaczenia. Trzeba awansować.
Presja: Nie odczuwam jej, to normalny mecz dla Barcelony.
Nieobecność Busquetsa i Vidala: Oczywiście, że będzie nam ich brakowało, bo to gracze światowego poziomu, ale mamy bardzo dobry zespół i to wystarczy do zmierzenia się z Napoli.
Zmieniło się przygotowanie taktyczne?
Teraz mamy więcej czasu na przygotowanie, więc będzie inaczej. Myślę, że może to być zaleta. W trakcie sezonu masz dwa lub trzy dni między spotkaniami, teraz aż dwa tygodnie.
Gra bez kibiców: To dziwne, w Lidze Mistrzów będzie to widoczne jeszcze bardziej, bo atmosfera jest zazwyczaj bardziej intensywna. Przeciwko Napoli to my to odczujemy, ale tak już jest.
Zmiana formatu rozgrywek: To daje dużą szansę na wygranie trofeum, ale trudność wzrasta, bo zespoły niebędące faworytami lub mające mniejszy potencjał mogą zaskoczyć. Wszystkie drużyny mają jednak takie same warunki. Nigdy nie grałem w takim turnieju, to dla mnie nowość. To będzie emocjonujące, w cztery mecze można zwyciężyć w całych rozgrywkach.
Bańka NBA: Mówiono mi o niej, ale nie śledzę koszykówki.
Wasza część drabinki jest trudniejsza?
Wszystkie drużyny grające w Champions League są bardzo dobre, ale nasza połowa jest trudniejsza.
Komentarze (12)