Emili Rousaud: Uważam, że jestem w stanie odwrócić obecną sytuację Barcelony

Łukasz Lewtak

16 sierpnia 2020, 15:30

EFE, Mundo Deportivo

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Były członek zarządu FC Barcelony Emili Rousaud, który odszedł po aferze Barçagate i ostatnio mocno oskarżał Josepa Marię Bartomeu o liczne nieprawidłowości przy podpisywaniu umów, w wywiadzie dla EFE zaapelował o zwołanie przedterminowych wyborów w klubie i nie wykluczył, że sam w nich wystartuje.

- Jeśli chodzi o moje odejście z klubu, to nie mogłem tolerować takiej sytuacji i udawać, że czegoś nie widzę. Bycie prezydentem Barçy byłoby dla mnie ogromną radością. Utrzymuję kontakty z osobami, które mogłyby mi towarzyszyć w tym wyzwaniu. Chcę poznać ich opinię i ocenić możliwość przygotowania silnej kandydatury.

- Barcelona doznała upokorzenia w Lidze Mistrzów. Sięgnęła dna w bardzo okrutny sposób, co powinno skłonić Bartomeu do przyspieszenia wyborów. Ja osobiście nie chcę się spieszyć i poczekam na poniedziałkowe decyzje zarządu. Teraz odczuwam presję czasu, co nie miało miejsca wcześniej, i będę musiał podjąć decyzję.

- Jeszcze nie postanowiłem, czy wystartuję. To będzie zależeć od różnych czynników, takich jak np. możliwość skompletowania zespołu, który będzie powiewem świeżego powietrza. Zespołu, który będzie miał wysokie i potwierdzone kompetencje do zarządzania, a jednocześnie będzie reprezentować i łączyć całe środowisko barcelonsimo, przez co będzie w stanie zyskać zaufanie socios.

- Żyjemy w skomplikowanym świecie. Jeśli uznam, że jest możliwość przedstawienia zwycięskiej kandydatury, z zespołem barcelonistów z potwierdzonym doświadczeniem i prestiżem, którzy przyjdą, aby służyć klubowi, zdecyduję się.

- Jestem przekonany, że mogę zaoferować projekt, który przywróci radość kibicom i sprawi, że Barça nadal będzie najlepszym klubem na świecie. Ponieważ jesteśmy największym klubem i uważam, że jestem w stanie odwrócić obecną sytuację. Taka alternatywa, jaką chcę przedstawić, jest konieczna. Na razie żaden potencjalny kandydat takiej alternatywy nie przedstawił.

- Prowadzenie Barçy nie będzie jednak dla nikogo łatwym zadaniem. Nowy prezydent będzie musiał zmierzyć się z trudną sytuacją sportową i finansową, chociażby z dramatycznym spadkiem przychodów w związku z pandemią. Wszyscy lubią zarządzać w dobrych czasach, ale w gorszych już niekoniecznie. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze