Josep Maria Bartomeu wymienił w niedawnym wywiadzie nazwiska piłkarzy, którzy nie są w tym roku na sprzedaż. Mowa o Messim, De Jongu, Griezmannie, Ter Stegenie, Dembélé, Lenglecie i Semedo. Szczególnie umieszczenie na liście ostatniego z nich zaskoczyło dziennikarzy, którzy od miesięcy spekulowali na temat operacji, w których mógłby wziąć udział.
Semedo rozegrał w tym sezonie 42 mecze i z pewnością była to jego najlepsza kampania w Barcelonie. Były zawodnik Benfiki zadomowił się z prawej strony obrony, przenosząc Sergiego Roberto na stałe do linii pomocy. Strzelił jednego gola i zanotował sześć asyst, co zdaniem Sportu jest przyzwoitym dorobkiem. W wieku 26 lat Portugalczyk wciąż ma duży potencjał do rozwoju i może mieć przed sobą wielką przyszłość.
Niemniej jednak, nazwisko Semedo było wielokrotnie wymieniane w kontekście potencjalnych wymian z innymi klubami, przede wszystkim z Manchesterem City, który w zamian oferował Barcelonie Cancelo i Érica Garcíę. Stoper wciąż jest priorytetem Barçy, ale oddanie za niego Semedo nie wchodzi już ponoć w grę. Zdaniem Katalończyków Portugalczyk rozwinął się w defensywie i ofensywie na tyle, że można mu zaufać. Był jednym z niewielu dość dobrych punktów zespołu w tym sezonie, choć oczywiste jest, że bardzo dużo brakuje mu do poziomu Daniego Alvesa. Sport podkreśla jednak, że Semedo jest silny i potrafi dobrze wchodzić z drugiej linii, więc pozostanie na Camp Nou.
Komentarze (134)