Na jakich piłkarzy będzie stawiał Ronald Koeman w ataku Barcelony?

Dariusz Maruszczak

7 września 2020, 16:00

Mundo Deportivo

76 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Ronald Koeman będzie miał z kogo wybierać, układając linię ataku Barcelony
  • Holender ma do dyspozycji piłkarzy o różnej charakterystyce
  • 57-latek musi zadbać o odpowiednią równowagę w zespole

W zbliżającym się sezonie atak Barcelony nie będzie wyglądał tak samo jak w ostatnich rozgrywkach. Przede wszystkim klub ma opuścić Luis Suárez, który od lat był pewniakiem do gry w wyjściowym składzie. Ponadto Koeman zapowiedział, że Antoine Griezmann będzie występował na bardziej naturalnej dla niego pozycji, a więc raczej nie wróci już na skrzydło. Francuz ma być ustawiony bardziej centralnie. Niewykluczone, że może też być brany pod uwagę jako fałszywy napastnik, podobnie jak Leo Messi. Pozostanie Argentyńczyka w Barcelonie znacząco zwiększa siłę ofensywną drużyny, ale też sprawia, że wolnych miejsc w ataku będzie mniej. 33-latek ma cieszyć się jak zwykle sporą swobodą, a Koeman bardzo na niego liczy w swoim projekcie. Ponadto wciąż wiele mówi się o możliwości sprowadzenia środkowego napastnika w miejsce Suáreza. Faworytem do tej roli jest ostatnio Memphis Depay.

O miejsce w składzie będzie też walczyć grono młodszych piłkarzy. Ousmane Dembélé wraca po kontuzji i może mieć spore szanse na grę jako klasyczny skrzydłowy. Według doniesień mediów Koeman chce zawsze mieć na boisku tego typu zawodnika, co w ostatnim sezonie nie było regułą. Francuz będzie miał jednak dużą konkurencję, przede wszystkim w osobie Ansu Fatiego. Po znakomitym występie w reprezentacji Hiszpanii wydaje się, że 17-latek jest w stanie nawet umocnić swoją pozycję w Barcelonie. Nie można też wykluczyć szans Francisco Trincão, który w tym roku doskonale prezentował się na prawym skrzydle Bragi, a może też grać jako cofnięty napastnik i na lewej stronie ataku. Kolejnym wszechstronnym piłkarzem, który może być wykorzystywany w różnych rolach, jest Pedri. Jego pozostanie w zespole może jednak zależeć od tego, czy odejdą tacy zawodnicy jak Martín Braithwaite czy Philippe Coutinho.

Barcelona prawdopodobnie wolałaby sprzedać Duńczyka, lecz nie wiadomo, czy zdoła otrzymać za niego odpowiednią ofertę. Podobnie może być w przypadku Coutinho, którego Koeman będzie chciał sprawdzić podczas krótkiego presezonu. Brazylijczyk również może zaoferować wiele opcji taktycznych, ale fakt, że najlepiej czuje się w roli zawodnika schodzącego do środka, podobnie jak Messi i Griezmann, nie ułatwi mu walki o miejsce w składzie. 28-latek wciąż jest jednak na tyle uzdolnionym piłkarzem, że może okazać się wartościowym wzmocnieniem pod okiem dobrego szkoleniowca. Większe szanse na odejście z Barcelony ma Rafinha, kolejny wszechstronny gracz, który prawdopodobnie trafi do Premier League.  

Wkrótce rozpoczną się mecze towarzyskie, podczas których będzie można zobaczyć pierwsze efekty pracy Koemana. Pierwszym rywalem Barcelony będzie Gimnastic, a spotkanie odbędzie się w sobotę. Media najczęściej podawały, że holenderski szkoleniowiec zamierza stawiać na ustawienie 4-2-3-1, co dałoby szansę na grę aż czterech piłkarzom ofensywnym. Koeman będzie miał jednak więcej wariantów ze względu charakterystykę swoich piłkarzy. W najbliższych tygodniach 57-latka czeka kilka trudnych wyborów, żeby w jego drużynie była równowaga między klasę techniczną, doświadczeniem, szybkością, polotem i pracą w defensywie. Ponadto trener musi wszystko dobrze zaplanować, żeby nastroje w szatni były odpowiednie, a młodzi zawodnicy mieli należytą liczbę szans na grę i mogli dalej się rozwijać.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (76)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze