Memphis Depay vs. Lautaro Martínez: który z nich powinien trafić do Barcelony? [Ankieta]

Dariusz Maruszczak

11 września 2020, 19:52

Sport

117 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Wciąż nie wiadomo, który środkowy napastnik trafi latem do Barcelony
  • W ostatnich tygodniach najwięcej mówiło się o kandydaturach Memphisa Depaya i Lautaro Martíneza
  • Dziennik Sport porównał tych zawodników do siebie

Odejście Luisa Suáreza wciąż nie zostało sfinalizowane, ale Barcelona chce zabezpieczyć się na wypadek opuszczenia klubu przez Urugwajczyka. W takiej sytuacji w zespole zabraknie bowiem klasowej „dziewiątki”, choć na tej pozycji mogą występować w roli fałszywego napastnika tacy zawodnicy jak Leo Messi, Antoine Griezmann czy nawet Ansu Fati. Do dyspozycji jest też Martín Braithwaite, ale trudno liczyć, by Duńczyk mógł w skali sezonu godnie zastąpić El Pistolero. Jeżeli więc Barça nie dopnie żadnego transferu, przez całe rozgrywki może jej brakować piłkarza potrafiącego grać tyłem do bramki i walczącego z obrońcami. Czas zaczyna uciekać Katalończykom, ponieważ okno transferowe zamyka się 5 października. Dwoma największymi kandydatami do przeniesienia się do Barcelony są jak dotychczas Memphis Depay i Lautaro Martínez. Walory obu tych zawodników przedstawił dziennik Sport.

Interesujący piłkarz bez gwarancji sprawdzenia się na najwyższym poziomie

Katalońska gazeta uważa obu napastników za zawodników wysokiej klasy, ale każdy z nich ma swoje wady i zalety. Depay jest piłkarzem o dużej osobowości i gorącej krwi, dużo biegającym na boisku. Nie traci piłek w decydujących fazach meczów, jest silny i ma świetny strzał. Może też występować na każdej pozycji w ataku, również na „dziewiątce”. Choć nie jest szczególnie wysoki (176 cm), to jednak mocna budowa ciała pomaga mu w utrzymaniu się przy piłce tyłem do bramki. Nie zawsze bywa zabójczo skuteczny, ale bez wątpienia potrafi stworzyć zagrożenie pod bramką rywali i współpracować z partnerami w celu rozmontowania defensywy przeciwnika. W poprzednim sezonie strzelił 15 goli w 22 meczach, a w pierwszej kolejce bieżącego sezonu zanotował hat-trick. W reprezentacji Holandii ma na koncie 19 trafień w 53 występach. Warto podkreślić, że Depay dobrze funkcjonował pod okiem Ronalda Koemana w zespole Oranje i może wnieść do drużyny wiele interesujących cech jako zawodnik o nieco innej charakterystyce niż pozostali gracze ofensywni Dumy Katalonii.

Wątpliwości może za to budzić to, że Depay nie sprawdził się wcześniej w Manchesterze United i trudno uznawać go za piłkarza wybitnego, którym prawdopodobnie już nie zostanie ze względu na wiek (26 lat). Ponadto w tym roku ma za sobą zerwane więzadło krzyżowe. Depay nie jest zawodnikiem, który na 100% zagwarantowałby poziom wymagany przez Barcelonę, choć może okazać się miłą niespodzianką. Dla Holendra mogłaby to być ostatnia okazja, aby wejść na najwyższy szczebel w europejskiej piłce. W ostatnim czasie potencjalnie lepsi piłkarze mieli jednak problemy ze sprawdzeniem się na Camp Nou. Koszt kupna Depaya nie byłby za to wybitnie wysoki (ok. 30 mln), ponieważ jego kontrakt obowiązuje do 2021 roku, ale przy sytuacji finansowej Blaugrany każdy transfer musi być dokładnie przemyślany. Na tę chwilę prezes Lyonu Jean-Míchel Aulas nie sprawiał wrażenia człowieka, który chciałby sprzedać Holendra, a wręcz sugerował, że napastnik może zostać w klubie do wygaśnięcia kontraktu, ale może to być element przygotowania do negocjacji.

Od kandydata idealnego do wielkiego ryzyka

Przez długi czas faworytem do zostania następcą Luisa Suáreza był Lautaro Martínez, który świetnie spisywał się w takim zespole jak Inter. Argentyńczyk nie na darmo wzbudził zainteresowanie Barcelony, która jeszcze na początku roku była gotowa zapłacić za niego fortunę. 23-latek wyglądał na idealnego następcę Suáreza dzięki nieustępliwości, waleczności, technice uderzenia czy dobrej współpracy z partnerami. Martínez stworzył świetny duet z Romelu Lukaku, czym pokazał, że może grać nie tylko jako jedyny snajper, ale również w duecie. Ponadto 23-latek potrafi poświęcać się dla zespołu. Sport uważa, że zaakceptowanie przez niego określonej roli i presja w Barcelonie mogą popchnąć go na wyższy poziom. Ponadto w adaptacji w klubie i dobrej grze na boisku może mu pomóc Leo Messi. Martínez wciąż ma spore pole do rozwoju i jest młodszy od Depaya, co sprawia, że może kiedyś stanąć w szeregu z najlepszymi napastnikami.

Nie ma jednak pewności, że do tego dojdzie, zwłaszcza biorąc pod uwagę występy Martíneza w drugiej części sezonu. Gwałtowny spadek formy i wysoka cena, przy braku chęci Interu do jej negocjowania sprawiły, że niemal pewna operacja wzbudzała coraz większe wątpliwości. Obniżka dyspozycji spowodowała, że Argentyńczyk ostatecznie strzelił 21 goli w 49 meczach, co nie jest wybitnym osiągnięciem. Wspomniana gorsza forma uwypukliła pewne braki Martíneza, wobec czego Barça zaczęła wątpić, czy wydanie majątku na Argentyńczyka to dobre rozwiązanie. Obecnie ta operacja wydaje się niewykonalna przy nieugiętości Interu. W porównaniu z Depayem warto też dodać, że Holender już od kilku lat jest uznanym napastnikiem, natomiast Martínez jedynie przez pół roku potrafił prezentować stabilny poziom.

Poniżej przedstawiamy porównanie występów Depaya i Martíneza w poprzednim sezonie na podstawie danych zebranych przez Sport.

  Memphis Depay Lautaro Martínez
Mecze 22 49
Mecze od 1. minuty 21 43
Minuty 1694 3595
Gole 15 21
Asysty 2 5
Celność strzałów 61,11% 53,54%
Skuteczność 21,13% 12,28%
Podania celne 533 428
Skuteczność podań 78,61% 63,79%
Odbiory 62 109

Bez środkowego napastnika?

Istnieje oczywiście możliwość, że do Barcelony nie trafi żaden zawodnik, zwłaszcza jeśli Katalończykom nie uda się zarobić poważnej kwoty ze sprzedaży obecnych piłkarzy. Mimo braku środkowego napastnika Barcelona miałaby w kadrze nie tylko Messiego, Griezmanna, Fatiego czy Braithwaite’a, ale również Ousmane’a Dembélé, Francisco Trincão, Philippe Coutinho czy nawet Pedriego. Rywalizacja o miejsce w składzie nawet bez kupna nowego napastnika mogłaby być całkiem spora, ale dziura na "dziewiątce" byłaby ewidentna i być może znów zostałaby zapchana na siłę w połowie sezonu.

W związku z tym chcemy Wam zadać pytanie. Gdyby wybór Barcelony był ograniczony do dwójki Depay - Martínez, na kogo Wy byście postawili? A może Barça jednak nie powinna w takiej sytuacji sprowadzać żadnego piłkarza i lepszym wyborem byłoby postawienie na gracza obecnej kadry? Zachęcamy do oddania głosu w ankiecie i podzielenia się swoją opinią w komentarzu.

Ankieta

Którego napastnika powinna sprowadzić Barcelona w miejsce Luisa Suareza?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (117)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze