Trener Nàsticu Tarragona Toni Seligrat opowiedział na antenie COPE o meczu z Barceloną.
- FC Barcelona zagrała 4-2-3-1, trochę dziwnie oglądało się ją w tym ustawieniu, ale tak było.
- Kiedy starasz się dokonać porównań, widzisz taką jakość w zespole rywali, że trudno jest kogoś wyróżnić. To jednak tylko mecz przygotowawczy. W piłce nożnej ważna jest motywacja, a w spotkaniu drużyny grającej w Lidze Mistrzów z ekipą z Segunda B można jej nie znaleźć. Na pewno w kolejnych meczach, przy większych wyzwaniach Barcelona będzie miała większą motywację i da z siebie o wiele więcej.
- Messiego nazywam Marsjaninem, jest trochę inny od wszystkich. O nim trzeba mówić osobno. Kiedy chce, zmienia wszystko. Dziś nie za bardzo chciał, ale kiedy zechce, znów to zrobi. Dziś grał bardziej z prawej, ale ma dużą wolność w poruszaniu się, pojawia się też w środku i z lewej.
- Griezmann nie był zbyt widoczny w grze. Barcelona zmusiła nas do obrony blisko naszego pola karnego, więc Griezmann nie miał za dużo wolnego miejsca, by móc skorzystać na swojej grze.
Komentarze (10)