Mauricio Pochettino, w programie “El Partidazo” na antenie COPE skomentował plotki łączące go z Barceloną.
Oferta: Nie zaproponowano mi trenowania Barcelony. Nie spotkałem się z Bartomeu. Zjadłem kolację z Ramonem Planesem, bo od lat się przyjaźnimy, od 2009 roku, kiedy to przyszedł do Espanyolu. Pracowaliśmy razem przez cztery lata, potem także w Tottenhamie.
Słowa o Barcelonie: Użyłem wtedy ironii. To była moja pierwsza konferencja prasowa w Tottenhamie i zapytano mnie o plotki o Barcelonie. Odpowiedziałem ironicznie i myślę, że przesadziłem, ale powiedziałem, co powiedziałem. To brzmi pięknie dla radykalnego fana Espanyolu, ale ja nie chciałem się do niego zwracać. Nie muszę też usprawiedliwiać żadnych moich wypowiedzi, ponieważ nikt nie może kwestionować mojej miłości do Espanyolu.
Propozycje pracy: Nie dzwoniono do mnie ani z PSG, ani z Juventusu, ani z Interu. Skontaktowały się ze mną Benfica i Monaco. Nie mam potrzeby kłamać.
Marzenie o Realu: Nie wiem, czy pewnego dnia zostanę trenerem Realu, ale oczywiście jest to moim marzeniem. Jeśli nie jest to najlepszy klub na świecie, to na pewno jeden z najlepszych. Nie różnię się od innych, wszyscy mają go na swojej liście życzeń. Kiedy przyszedłem do Southampton, Bale akurat odszedł. Tak samo było w Tottenhamie. Teraz Bale odchodzi z Realu…
Komentarze (4)