AS informuje dziś o specjalnym programie treningowym Gerarda Piqué. Środkowy obrońca ma indywidualny plan ćwiczeń, których celem jest jak największe oszczędzanie sił jednego z filarów Barcelony.
Po przegranym meczu z Bayernem Gerard Piqué powiedział w wywiadzie, że jest gotowy odejść z klubu, jeśli będzie to konieczne. Niecałe dwa miesiące później Katalończyk wciąż jest szefem obrony Barcelony. Jego partnerem jest Clement Lenglet, ale niepewni są ich zastępcy - niewiadomą jest Samuel Umtiti, a Ronald Araujo dopiero wchodzi do pierwszej drużyny. Do tego na wypożyczenie odszedł Jean-Clair Todibo, a Éric García ostatecznie nie trafił na Camp Nou.
Dlatego Piqué, który nie jest już najmłodszym zawodnikiem, wykorzystuje przerwę na reprezentacje do spersonalizowanego treningu. W poniedziałek nie wyszedł z pozostałymi piłkarzami na boisko, a zamiast tego pracował na siłowni. We wtorek wykonywał indywidualne ćwiczenia na murawie pod okien trenera od przygotowania fizycznego. Dziś po raz kolejny trenował w odosobnieniu.
Celem 33-latka jest przystąpienie w jak najlepszej kondycji fizycznej do meczu z Getafe, który poprzedzi dwa bardzo ważne dla Barcelony pojedynki - z Realem w LaLidzie i z Juventusem w Lidze Mistrzów. Gerard Piqué wciąż będzie najważniejszym obrońcą Barçy, od którego najbardziej będzie zależała gra w defensywnie drużyny prowadzonej przez Ronalda Koemana.
Komentarze (12)