Były piłkarz Barcelony Thierry Henry odniósł się do krytycznych głosów dotyczących zaangażowania Leo Messiego i jego rzekomego braku chęci do gry. Na temat Argentyńczyka wypowiedział się też Arturo Vidal.
Dyskusja rozgorzała po umieszczeniu w Internecie krótkiego filmiku po meczu z Dynamem Kijów, na którym Messi spaceruje po murawie, gdy rywale rozpoczynają atak. Henry w programie „Que Golazo!” telewizji CBS stwierdził, że krytyka jest przesadzona. – Gdy widzę, że ludzie wciąż atakują Messiego z jakiegoś powodu, śmieję się. Robię to, ponieważ ludzie zapominają, że miesiąc temu wyleciał grać do Ekwadoru, a później do Boliwii. Nikt nie bierze pod uwagę, że miał 12-godzinną podróż samolotem, a w Boliwii nie możesz nawet chodzić! Piłkarze przyjeżdżający z Europy mdleją. A potem znów podróżował i znów grał. Może w jednym meczu był zmęczony, ale co z tego? Mówimy o facecie, który strzelił więcej goli, niż rozegrał meczów. Ludzie zapominają, że nie jesteśmy maszynami. W El Clásico pięć czy sześć razy zaatakował kogoś w rogu boisku, ale to nie tworzy żadnej gorącej wiadomości.
– Zostaw go w spokoju. Ponieważ kiedy nie wyjdzie na boisko, wszyscy będziemy płakać. Rozumiem, że musisz sprzedawać rzeczy i tworzyć historie, ale nie o tym facecie. Grałem z Leo, to nie jest człowiek, którego musisz atakować. Nie zrozum mnie źle, ale czasem atakujesz faceta tylko po to, żeby go zaatakować. Za to, co zrobił dla futbolu i dla Barcelony, nie ma sobie równych.
– Nie rozumiem tego, że ludzie podważają jego chęci, i to mi przeszkadza. Ja również czasem chodziłem podczas meczów, gdy rywale poruszali się z piłką obok mnie. Nie było to spowodowane chęcią do gry czy jej brakiem, czasem byłem zmęczony, czasem po prostu nie mogłem tego zrobić i mój mózg za mną nie podążał. Takie rzeczy mogą się wydarzyć. Jak możesz podważać chęć Leo Messiego? Dla mnie to niedorzeczne. Tak, być może stać go na to, żeby spisywać się lepiej, ale kwestionować jego chęci?
– Messi jest zwierzęciem: asystuje, podaje… Dla mnie to bardzo proste: trzeba cieszyć się Messim podczas jego gry i przestać narzekać na rzeczy, których nie robi. To nie zdarza się często, bądźmy szczerzy, ale powtórzę, że jeśli jest facet, który zasługuje na odpoczynek, to jest nim on – zakończył Francuz.
Pochlebnie o Messim wypowiedział się też Arturo Vidal w wywiadzie dla włoskiej telewizji RAI. Chilijczyk nie ma wątpliwości, kto jest lepszy w pojedynku wielokrotnych zdobywców Złotej Piłki. – Leo Messi jest z innej planety i nie ma porównania z Cristiano Ronaldo.
Vidal mocno związał się z Argentyńczykiem podczas pobytu w Barcelonie. – Będziemy zjednoczeni na całe życie. W moim sercu zostało wiele rzeczy po dwóch latach spędzonych z nim, ponieważ między nami narodziła się piękna przyjaźń. Kiedy taka osoba jak Messi pisze do ciebie pewne słowa [mowa o pożegnaniu Argentyńczyka z Vidalem w mediach społecznościowych - przyp. red.], wiele rzeczy przechodzi ci przez głowę.
Komentarze (28)