Już jutro Atlético Madryt podejmie Barcelonę na stadionie Wanda Metropolitano. Po raz kolejny naprzeciwko siebie stanie dwóch znakomitych bramkarzy. Jak pokazuje Sport, Jana Oblaka i Marca-André ter Stegena łączy wiele podobieństw.
Zaaklimatyzowanie z klubem i miastem
Zarówno Oblak, jak i Ter Stegen bardzo dobrze wkomponował się w swoją drużynę i miasto. Obaj są dobrymi przykładami w szatni i poza nią. Próżno szukać skandali związanych z tymi bramkarzami. Madryt stał się domem dla Słoweńca, a Barcelona dla Niemca, mimo że obydwaj wychowali się w zupełnie innych miejscach. Ter Stegen wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do miasta, w którym parę miesięcy temu urodził się jego syn Beniamin.
Przyjście do klubu w 2014 roku
W 2014 roku 21-letni Jan Oblak podpisał kontrakt z Atlético, a 22-letni Ter Stegen związał się z Barceloną. Żaden z nich nie był na początku bezsprzecznym liderem. Słoweniec początkowo był rezerwowym bramkarzem dla Miguela Moyi, ale pod koniec pierwszego sezonu w klubie wyprzedził go w hierarchii. Z kolei Niemiec w pierwszych dwóch latach bronił tylko w Lidze Mistrzów, ponieważ w LaLidze występował Claudio Bravo. Ostatecznie jego potencjał wymusił odejście Chilijczyka do Manchesteru City. Co ciekawe, Oblak zadebiutował w Atlético 16 września 2014 roku, a Ter Stegen dzień później.
Wzrost wartości rynkowej
Tak jak zostało zaznaczone w punkcie powyżej, obydwaj bramkarze trafili do swoich obecnych klubów w młodym wieku. Zaczynali od bycia graczami rezerwowymi, a obecnie grają na najwyższym poziomie. Słoweniec w 2014 roku był warty cztery miliony euro, a w 2020 roku Transfermarkt wycenia go na 90 milionów euro. W przypadku Ter Stegena jego wartość wzrosła z 20 do 75 milionów euro.
Długoterminowe kontrakty
Oblak i Ter Stegen są nie tylko teraźniejszością swoich klubów, ale także przyszłością. Słoweniec ma umowę do 2023 roku i niewykluczone, że Atlético zaoferuje mu przedłużenie kontraktu pod koniec obecnego sezonu. Co prawda Oblak jest co roku na liście życzeń najlepszych klubów na świecie, ale do tej pory żadnemu z nich nie udało się kupić 27-latka. Z kolei Barcelona doszła już do porozumienia z Ter Stegenem w sprawie przedłużenia umowy do 2025 roku. Niemiec powiedział później, że od samego początku chciał związać się dłużej z klubem z Camp Nou.
Dojrzałość i stały rozwój
Bramkarze Atlético i Barcelony rozegrali już dla swoich klubów kilka sezonów i zebrali wartościowe doświadczenie. Wciąż jednak nie można mówić o nich jako o weteranach, choć ich dojrzałość boiskowa jest godna podziwu. Nie popełniają poważnych błędów, ich wpadki rzadko pojawiają się w kompilacjach dostępnych w internecie. Mogą grać na wysokim poziomie jeszcze przez wiele lat.
Różne style
Pomimo wielu podobieństw, obydwaj mają swoje charakterystyczne cechy. Ter Stegen to elegancja, umiejętność gry nogami i rozgrywania piłki. Jest bardzo dobry w pojedynkach jeden na jednego. Z kolei Oblak idealnie pasuje do stylu Atlético prowadzonego przez Diego Simeone. Nie musi on być tak dobry w rozpoczynaniu gry jak Niemiec, za to imponuje swoimi paradami.
Wyznaczanie epoki w klubie
Ter Stegen już w pierwszym sezonie w Barcelonie walnie przyczynił się do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Dołączył do galerii sław, którą stanowili do tej pory Víctor Valdés i Andoni Zubizarreta. Z kolei Oblak rozkochał w sobie kibiców Atlético, którzy uważają go za jedną z największych gwiazd i chcieliby oglądać go w bramce swojego zespołu przez wiele lat.
Wzloty i upadki
Oblak przegrał dwa finały Ligi Mistrzów, ale wygrał za to Ligę Europy. Ter Stegen zwyciężył w Champions League w swoim pierwszym sezonie, ale później czuł gorycz porażki z Romą, Liverpoolem i Bayernem.
Komentarze (0)