Ekspert Mundo Deportivo Lobo Carrasco jak zwykle przedstawił kluczowe według niego aspekty kolejnego meczu FC Barcelony. Dziś przed Katalończykami trudne zadanie, ponieważ zmierzą się z silnym Atlético.
1. Punkty dla podtrzymania nastrojów
Atlético ma wielu nieobecnych, ale do tej pory nie przegrało jeszcze na Wanda Metropolitano. Z kolei Barça chce awansować w tabeli. Zdaniem Carrasco Ronald Koeman musiał popracować psychologicznie z niektórymi zawodnikami. W tym samym czasie Simeone zastanawiał się, czy dalej stawiać na ofensywną grę, czy może oddać rywalom piłkę i zewrzeć szyki. Na początku każdej połowy według Carrasco Atlético będzie atakować mimo braku Luisa Suáreza.
João Felix postara się wedrzeć w pole karne gości. Im bliżej Ter Stegena się znajdzie, tym lepiej dla niego. Z kolei Correa spróbuje atakować prawą stroną. Z kolei w obronie obaj nieco się cofną, ale będą gotowi do kontrataków. Między nimi zagra Llorente, który będzie mógł zarówno atakować, jak i grać pressingiem, wymieniając się pozycjami z Correą. Barcelona chce otwartego meczu, Atlético – uporządkowanego.
2. Atak
W celu dominacji na Metropolitano trzeba zrównoważyć zespołowy pressing gospodarzy, ponieważ nawet podopieczni Simeone zawsze walczą i dają z siebie wszystko, nie odpuszczając ani na chwilę. Rzuty rożne i wolne będzie wykonywał raczej Koke, nie Trippier. Adresatem dośrodkowań często będzie Kondogbia, który razem z Gimenezem, Saulem, Saviciem i Llorente znajdzie się w polu karnym Barcelony. Z kolei Koeman postara się, by Piqué i Lenglet nie zostali zablokowani pod własną bramką. Szczegóły mogą przesądzić o wyniku wyrównanego spotkania, więc konieczne będą skupienie i uwaga.
3. Szansa dla piłkarzy grających z Messim
Barça musi być solidna w obronie, by móc wykorzystać to, co robi, gdy ma piłkę. Koeman wie już, że kiedy zespół nie naciska i nie ma zwartych linii, pojawiają się problemy. Każdy zawodnik, który trafił do Barcelony, wie, że musi dać z siebie wszystko. Kto zawiedzie, straci swoją szansę.
Komentarze (7)