Gerard Piqué doznał wczoraj groźnie wyglądającej kontuzji kolana. Co ciekawe, jest to już trzeci uraz obrońcy w pojedynkach z Atlético Madryt.
Piqué nie jest kontuzjogennym piłkarzem i poważne urazy do tej pory go omijały. Los jednak sprawił, że już po raz trzeci musiał on opuścić boisko w meczu z Atlético Madryt. Pierwszy raz miał miejsce w spotkaniu rozgrywanym w ramach Ligi Mistrzów w 2014 roku. Obrońca Barcelony walczył w powietrzu o piłkę z Diego Costą, jednak napastnik uchylił się, powodując upadek Piqué z dużej wysokości, efektem czego był uraz biodra i ponad miesięczna przerwa w grze.
W zeszłym sezonie Piqué otrzymał mocny cios od Vitolo, przez co w 82. minucie meczu musiał opuścić boisko. Skrzydłowy Atlético miał już na swoim koncie żółtą kartę i powinien wylecieć z boiska, jednak Mateu Lahoz postanowił go oszczędzić. Na szczęście obrońca Barçy nie doznał wtedy poważnej kontuzji i mógł zagrać w kolejnym meczu.
Wczoraj Gerard Piqué musiał zejść z murawy po niefortunnym starciu w Ángelem Correą, podczas którego defensor Barcelony skręcił kolano. Początkowo mówiło się o długiej przerwie, ale późnym wieczorem zawodnik opuścił hotel o własnych siłach. Tak czy inaczej czekają go dziś szczegółowe badania.
Komentarze (3)